Popis gwiazdy Realu w meczu z PSG. Co za występ w Paryżu, walka o mistrzostwo trwa
Paris Saint-Germain wciąż nie może być pewne obrony tytułu mistrzów Francji. Zespół prowadzony przez Luisa Enrique bije się o ten skalp z RC Lens. W 30 serii gier PSG na własnym stadionie mierzyło się z aspirującym do gry w Lidze Mistrzów Lyonem, który zimą został wzmocniony Endrickiem. Brazylijczyk okazał się bohaterem Lyonu, który wygrał 2:1, a Endrick wziął udział przy obu golach.

Paris Saint-Germain rok temu rozegrało gwiezdny sezon. Tuż po rozstaniu z Kylianem Mbappe zespół ze stolicy Francji nagle wszedł na zdecydowanie wyższy poziom. O ile triumfy na krajowym podwórku są dla PSG "codziennością", o tyle wygrana w finale Ligi Mistrzów taką nie jest.
Poprzedni sezon właśnie takim triumfem zakończyła ekipa Luisa Enrique. W tym roku chcą oczywiście obronić tytuł, a więc dokonać czegoś, co udało się tylko Realowi Madryt. W tym sezonie pojawiają się jednak także niespodziewane kłopoty w rozgrywkach Ligue 1, gdzie PSG tytułu wciąż pewne nie jest.
Lyon triumfuje w Paryżu. Popis Endricka
Sytuacja jest dobra, ale nie raz na tym etapie sezonu bywała lepsza. W tegorocznej edycji RC Lens stawia naprawdę mocne warunki. PSG zaś w 30. kolejce ligowej rywalizowało na własnym obiekcie z celującym w awans do rozgrywek Ligi Mistrzów Olympique Lyon, gdzie gwiazdą jest sprowadzony zimą na wypożyczenie Endrick.
Zawodnik formalnie należący do Realu Madryt do tego spotkania podszedł z wielką ambicją. Widać było to w jego grze od pierwszego kopnięcia. Szybko przedstawił się kibicom, którzy zgromadzeni byli na trybunach stadionu PSG. W szóstej minucie Endrick otrzymał podanie w pole karne.
Doskonale wyszedł do zagranej prostopadle piłki i huknął bez zastanowienia przy krótszym słupku. Lyon wyszedł na prowadzenie. Siedem minut później znów główną rolę zagrał Endrick. Tym razem Brazylijczyk popisał się przepiękną asystą do Moreiry, a ten ze spokojem wykorzystał sam na sam.
PSG szansę na powrót do meczu dostało w 31. minucie. W pole karne gości wpadł Lucas Hernandez. Francuz starł się z przeciwnikiem i upadł. Sędzia wskazał na jedenasty metr od bramki, choć była to decyzja przynajmniej wątpliwa. Do piłki podszedł Goncalo Ramos i kopnął idealnie w bramkarza. Do przerwy Lyon prowadził 2:0.
W drugiej połowie PSG nieustannie poszukiwało gola. Enrique posłał do gry swoje gwiazdy, ale efekty tej pracy nadeszły zbyt późno. Gospodarze gola na 1:2 strzelili już w doliczonym czasie gry, a chwilę później sędzia zakończył mecz. Ten wynik oznacza, że Lyon awansował na trzecią pozycję w tabeli, a walka o mistrzostwo pozostaje otwarta.











