Adam Buksa pozostaje zawodnikiem włoskiego Udinese. Do RCD Mallorca dołączył na zasadzie wypożyczenia. Umowa obowiązuje do końca bieżącego sezonu i zawiera opcję transferu definitywnego.
Sześć dni po debiucie w nowych barwach Polak wpisał się na listę strzelców. Ustalił końcowy rezultat w domowym meczu z Ceutą. Jego zespół wygrał gładko 3:0.
Adam Buksa na liście strzelców. Gol po 25 minutach. Pierwsze trafienie w barwach RCD Mallorca
Mallorca występuje obecnie na bezpośrednim zapleczu La Liga. Z krajowej elity spadła w poprzednim sezonie. Zamierza wywalczyć awans już w bieżącym cyklu.
Buksa ma w tym wydanie pomóc i dokładnie takie deklaracje składał tuż po przybyciu na wyspę. Zanim to nastąpiło, jego zespół zdążył zainaugurować rozgrywki ligowe. Zaczęło się od zwycięstwa 2:0 z Realem Valladolid u siebie.
W ostatni poniedziałek Mallorca przegrała na wyjeździe z Granadą 0:2. Buksa zaliczył w tym meczu debiut. Przebywał na murawie przez 21 minut.
W niedzielnym starciu z Ceutą również zasiadł na ławce rezerwowych. Wszedł do gry w 64. minucie, a w 89. pokonał bramkarza rywali. Uczynił to strzałem głową po centrze z kornera, podobnie jak w konfrontacji z Holandią w finałach Euro 2024 - to wciąż jego najcenniejszy gol w karierze.
W drużynie narodowej ma na koncie 25 występów i siedem bramek. Debiutował przed pięcioma laty za selekcjonerskiej kadencji Paulo Sousy. Ostatni mecz z białym orłem na piersi zagrał w listopadzie ubiegłego roku - pojawił się na murawie w końcówce eliminacyjnego starcia... z Holandią (1:1) w Warszawie.














