Pech gwiazdy Barcelony, wyglądało to koszmarnie. Ze stadionu prosto do szpitala
Wprost dramatycznie wyglądało w trakcie meczu na Metropolitano starcie Juana Musso z Ferminem Lopezem. Zawodnik Barcelony padł na murawę, a przez jego palce wręcz przeciekała krew. Wykazał się jednak wielkim hartem ducha i determinacją i po interwencji medyków wrócił na murawę. Finalnie sytuacja się skomplikowała, a jak donoszą hiszpańskie media, prosto ze stadionu został przetransportowany do szpitala. Rozpoczęło się nerwowe odliczanie.

Podobnie jak miało to miejsce w Pucharze Króla, tak w Lidze Mistrzów Atletico Madryt po niezwykle zaciętym dwumeczu wyrzuciło z rozgrywek Barcelonę. Chociaż podopieczni Hansiego Flicka wygrali na Metropolitano 2:1, zabrakło im jednej bramki, aby wyrównać stan rywalizacji.
Chwile grozy na Metropolitano. Gwiazda Barcy zalała się krwią
Jednym z momentów, które wyraźnie wytrąciły "Dumę Katalonii" z rytmu było dramatyczne zderzenie Juana Musso z Ferminem Lopezem. Przerwa spowodowana opatrywaniem gwiazdy Barcy trwała dobrych kilka minut. A zaraz po wznowieniu gry Atletico strzeliło gola kontaktowego.
Musso świetnie obronił strzał głową pomocnika, po czym bardzo niefortunnie zahaczył go w pełnym impecie korkami w twarz. Hiszpan nie podnosił się z murawy, a jego twarz zalała wręcz się krwią. Błyskawicznie otoczyli go koledzy z boiska, a także winowajca zajścia, który wyraźnie martwił się stanem zdrowia 22-latka. Całe zajście z perspektywy ławki rezerwowych obserwował też Robert Lewandowski
Skończyło się na szczęście na strachu, bo po interwencji służb medycznych Fermin Lopez wrócił na boisko i grał z opatrunkiem i bandażem. Jak się okazało, sprawa miała jednak dalszy ciąg.
Fermin musiał jechać do szpitala. Czy zdąży na mecz ligowy?
Rozcięcia okazały się na tyle głębokie i obszerne, że bezpośrednio z Metropolitano wychowanek "Blaugrany" został przewieziony ze szpitala, aby lekarze mogli je zszyć. W mediach za sprawą Javiego Miguela ukazała się informacja, że zawodnik musiał być trzymany przez dwóch medyków, by ci byli w stanie go unieruchomić - tak bardzo rzucał się z bólu.
Fermina czeka teraz kilka dni odpoczynku, aby rany nie zostały zainfekowane, a skóra mogła zacząć się zrastać. Z tego względu może zabraknąć go w kadrze na najbliższe spotkanie ligowe. To FC Barcelona rozegra w środę 22 kwietnia z Celtą Vigo.














