Pajor w centrum uwagi, Hiszpanie ogłaszają ws. Złotej Piłki. Polka tylko na to czekała
Ewa Pajor niedawno świętowała kolejne mistrzostwo Hiszpanii zdobyte z Barceloną, a wciąż może sięgnąć jeszcze po dwa ważne trofea. Polka jest najlepszą strzelczynią drużyny, a jakby tego było mało, jej nazwisko zaczęło pojawiać się coraz częściej w kontekście Złotej Piłki. Hiszpanie wydali już swój werdykt. Można powiedzieć, że Polka tylko na to czekała.

Do tej pory nigdy w historii żaden Polak, ani Polka nie sięgnęli po najbardziej prestiżowe wyróżnienie indywidualne jakie istnieje w świecie futbolu - Złotą Piłkę. Dwukrotnie bliski tego był Robert Lewandowski, ale ostatecznie trofeum do niego nie trafiło. Dopiero od 2018 roku wyróżnienie przyznaje się także kobietom.
Szanse na to, żeby "Lewy" jeszcze powalczył o Złotą Piłkę są niestety niemal zerowe. Niewykluczone jednak, że prestiżowe wyróżnienie trafi ostatecznie w "biało-czerwone" ręce.
Ewa Pajor z szansą na Złotą Piłkę? Polka w gronie faworytek
Ewa Pajor w ostatnich latach wymieniana była w gronie kandydatek do trofeum, jednak kończyła poza Top 5. Jej szanse nigdy nie były tak wielkie, jak w tym sezonie. Dość powiedzieć, że snajperka FC Barcelona Femeni wymianiana jest w ścisłym gronie faworytek, obok samej Alexii Putellas.
To właśnie reprezentantka Polski prowadziła w tym sezonie "Dumę Katalonii" do wielu triumfów. Sięgnęła już po mistrzostwo Hiszpanii, a przed nią jeszcze finały Pucharu Królowej i Ligi Mistrzów. FC Barcelona może zdobyć tryplet. Co musiałoby się stać, żeby Złota Piłka powędrowała właśnie w ręce Pajor?
W power rankingu znanego portalu Goal 29-latka na początku maja znajdowała się na 3. pozycji. Wyprzedzały ją tylko Melchie Dumornay z Lyonu i wspomniana koleżanka z drużyny - Alexia Putellas.
To właśnie z Lyonem FC Barcelona zmierzy się w finale Ligi Mistrzów i jest typowana jako wyraźny faworyt. O awans byłoby dużo trudniej, gdyby nie gole Pajor w obu meczach z Bayernem Monchium. Ogólem Polka w tym sezonie na koncie ma już 29 trafień i sześć asyst. Żadna inna zawodniczka ekipy z Katalonii nie może pochwalić się takimi liczbami.
Złota Piłka. Co musiałoby się stać, żeby Pajor triumfowała?
Udane występy w finale Pucharu Królowej i Ligi Mistrzów z pewnością mocno zwiększyłyby szanse Pajor na Złotą Piłkę. Jeśli Barca sięgnie po trofeum Champions League, niemal na pewno spadną notowania Dumornay.
Ewa Pajor nadal notuje wręcz niewiarygodne liczby, a jej rola w bardzo dobrym sezonie Barcelony na czterech frontach powinna sprawić, że ponownie znajdzie się w gronie kandydatek do Złotej Piłki po bardzo udanym 2025 roku [...] Pajor może i nie przekroczy bariery 50 goli, jak zrobiła to w zeszłym roku, ale nadal pozostaje niezwykle skuteczna i pokazuje się z najlepszej strony w największych meczach - strzelała gole we wszystkich czterech meczach fazy pucharowej Ligi Mistrzyń Barcelony przeciwko Realowi Madryt i Bayernowi Monachium.
Także w hiszpańskich mediach przewija się narracja, wedle której szanse Pajor na Złotą Piłkę są bardzo duże. W tym kontekście o niej pisało m.in. "Mundo Deportivo". Dla Polki dobrze byłoby, gdyby w kluczowych spotkaniach jej blasku nie przyćmiła Alexia Putellas, która w tym sezonie zgromadziła już 21 goli i 13 asyst. Szanse Hiszpanki zwiększają dodatkowo sukcesy z drużyną narodowej, których niestety Pajor brak. W końcu może się ona pochwalić triumfem w Lidze Narodów kobiet.
Pozostaje trzymać kciuki za kolejne udane występy Ewy Pajor, która stała się jedną z absolutnie najważniejszych piłkarek Barcelony w ostatnich latach. Laureatkę Złotej piłki poznamy jesienią - we wrześniu.














