Padła głośna obietnica, Lewandowski i Szczęsny się wywiążą? Flick wszystko ujawnił
W barcelońskiej odsłonie Oktoberfestu uczestniczyło w czwartkowy wieczór około 200 zaproszonych gości, w tym wpływowe postacie ze świata polityki i finansów. Gwiazdą wieczoru był jednak niekwestionowany "ambasador" Niemiec w Katalonii, Hansi Flick. Szkoleniowiec "Blaugrany" triumfalnie otworzył pierwszą beczkę piwa. Padła przy tym z jego ust obietnica, z której wywiązać się będą musieli piłkarze na czele z Lewandowskim i Szczęsnym

Mamy już październik, więc zaczyna się Oktoberfest. Od 2023 roku bawarskie święto piwa jest obchodzone także w Barcelonie poprzez specjalne wydarzenie "CASA SEAT Oktoberfest". Ma na celu zjednoczenie niemieckojęzycznej społeczności Barcelony oraz zacieśnienie więzi z instytucjami i władzami stolicy Katalonii.
Gwiazdą wieczoru był Hansi Flick, który w towarzystwie swojego asystenta Markusa Sorga oraz dyrektora generalnego SEAT Cupra Markusa Haupta dokonał uroczystego otwarcia pierwszej beczki. Hasło eventu brzmiało pod hasłem "Munich Vibes, Barcelona Style" ("monachijskie klimaty, barceloński styl"). Udział wzięło około 200 osób w tym - jak czytamy na stronie mistrzów Hiszpanii - "wybitne osobistości katalońskiego świata polityki, finansów i kultury".
Niemiecki szkoleniowiec nie zdecydował się na wypicie piwa. Nie robił tego także podczas pracy w Niemczech. Z uśmiechem przekazał kufel dziennikarzowi "Sportu". Na pytanie "nie pije pan?" odpowiedział "nie, nie". Filmik z tej sytuacji można zobaczyć poniżej.
Na spotkaniu nie zabrakło tematów sportowych.
Hansi Flick walczy o drugą wygraną Ligę Mistrzów, zna ten smak. "Najwspanialszy dzień w Bayernie"
- Poprzedni sezon był najlepszy w moim życiu. Szczerze mówiąc, nie jest łatwo. W zeszłym sezonie, kiedy jechaliśmy autobusem przez Barcelonę (trasa po wygranej lidze i Copa del Rey - red.), było niesamowicie. Mam nadzieję, że w tym roku to się powtórzy z odpowiednimi tytułami na koncie, ale nie jest łatwo - powiedział (cyt. za "Mundo Deportivo").
Damy z siebie wszystko, ale to nie będzie łatwe. Jeśli się uda, będę bardzo szczęśliwy
Obiecał sympatykom "Blaugrany", że zespół będzie walczył o triumf w Champions League. Czekanie na taki tytuł trwa od 2015 roku. Flick wygrał te rozgrywki z Bayernem w 2020 roku, w składzie miał między innymi Roberta Lewandowskiego. Teraz od Polaka i innych zawodników oczekuje chęci przerwania jedenastoletniej złej passy klubu (liczymy już 2026 r., finał 30 maja).
- Mój najwspanialszy dzień z Bayernem Monachium to zwycięstwo w Lidze Mistrzów, to było spektakularne. Wszyscy w Barcelonie tego chcą i będziemy walczyć, żeby to się udało. Nie będzie łatwo, ale obiecuję, że będziemy walczyć - podkreślił.
Został zapytany o to jak wygląda dzień meczowy. - Najpierw omówienie taktyki na stałe fragmenty gry, a potem lunch. Następnie zawodnicy idą spać, podobnie jak trenerzy. Przed wyjściem z hotelu omawiamy plan meczu i ruszamy na stadion. Zwykle lubimy wygrywać, ale z PSG nie było to możliwe - nawiązał na końcu do środowej porażki 1:2 z mistrzami Francji.












