Odgrażał się Xabiemu, nagle takie wieści. Vinicius podjął decyzję ws. przyszłości. Bez odwrotu
Minęło sporo czasu od pierwszego tegorocznego El Clasico, w którym to Real Madryt pokonał u siebie Barcelonę. Mecz ten wielu kibiców zapamiętało jednak głównie przez wybryk Viniciusa Juniora, który opuszczając murawę rzucił kilka nieprzyjemnych słów w kierunku trenującego "Królewskich" Xabiego Alonso. Wówczas gwiazdor zasugerował, że być może w niedalekiej przyszłości opuści madrycki klub. Dziś hiszpańskie media przekazały najnowsze ustalenia w tej sprawie.

Od czasu przejęcia sterów Realu Madryt przez Xabiego Alonso, możemy co jakiś czas usłyszeć o mniejszych, bądź też większych zgrzytach w tej ekipie. Hiszpan cechuje się bowiem dość bezkompromisowym podejściem do swojej pracy, czego doskonałym przykładem jest jego burzliwa relacja z jednym z gwiazdorów drużyny - Viniciusem Juniorem.
Za czasów Carlo Ancelottiego brazylijski skrzydłowy był jednym z czołowych zawodników drużyny, a jego status wydawał się wręcz niezachwiany. Xabi z kolei nie ma oporów przed tym, aby przedwcześnie ściągać Viniciusa z boiska, a czasem nawet wprowadzać go na plac gry z ławki rezerwowych.
Kulminacja niesnasek między panami miała miejsce podczas pierwszego tegorocznego El Clasico. To właśnie w trakcie tego kluczowego meczu Xabi ponownie zdecydował się zdjąć Viniciusa przedwcześnie, co spotkało się z ostrą reakcją gwiazdora. Po zakończeniu meczu sam zainteresowany stwierdził natomiast, że nie jest pewien co do swojej przyszłości w Realu. Na rozwinięcie tego wątku trzeba było poczekać kilka tygodni.
Hiszpańskie media piszą o decyzji Viniciusa. Całkowity zwrot akcji
Portal "as.com" przekazał najnowsze wieści ws. przyszłości brazylijskiego gwiazdora. Z pozyskanych przez nich informacji wynika, że wcześniejsze pogróżki Viniciusa Juniora okazały się nie mieć pokrycia w rzeczywistości. Zawodnik ma być bowiem otwarty na ewentualny przedłużenie umowy, która wygasa w czerwcu 2027 roku.
"Vinicius jest zadowolony na Santiago Bernabeu. Chce kontynuować grę w Realu Madryt i w związku z tym przedłużyć kontrakt. Zarząd Realu Madryt również chce, aby Brazylijczyk nadal nosił białą koszulkę. Obie strony doskonale wiedzą, czego chce druga strona. [...]. Atmosfera stworzona przez niesławną zmianę w El Clasico nie przeszkodziła w spotkaniach i dyskusjach prowadzonych w ostatnich tygodniach. To prawda, że to, co wydarzyło się w meczu, trochę zdenerwowało wszystkich w Realu Madryt, ale Xabi i Vinicius przemówili, by rozwiać wszelkie wątpliwości. Klub pochwalił rozwiązanie, które umożliwiło koegzystencję trenera i zawodnika" - piszą dziennikarze z Półwyspu Iberyjskiego.
Przytoczone zostało również, że w procesie zażegnania sporu dość pomocny był wyjazd Viniciusa na przerwę reprezentacyjną, w trakcie której miał on odbudować nieco pewność siebie oraz ochłonąć pod okiem wspomnianego wcześniej Ancelottiego. Wiele wskazuje więc na to, że Brazylijczyk ostatecznie dogada się ze swoim obecnym klubem w celu wypracowania dogodnych dla obu stron warunków przedłużenia umowy.











