Odejście Lewandowskiego, a teraz wieści od gwiazdora. Tuż przed mundialem
Oczy kibiców futbolu z całego świata powoli kierują się na Amerykę Północną, gdzie lada chwila rozpoczną się mistrzostwa świata. W tle najważniejszej imprezy czterolecia odbywają się jednak próby pozyskania najlepszych zawodników globu przez kolejne kluby. Kibice FC Barcelony po tym, jak pożegnał się z nimi Robert Lewandowski, właśnie dostali wiadomość w tym temacie od jednego z piłkarzy, którzy są mocno łączeni ze Spotify Camp Nou.

Zakończenie sezonu 2025/2026 to przede wszystkim smutna chwila dla fanów Roberta Lewandowskiego oraz FC Barcelony. Kapitan reprezentacji Polski wraz z końcem czerwca przestanie być zawodnikiem "Blaugrany", kończąc tym samym czteroletnią przygodę w stolicy Katalonii.
W tle mistrzostw świata 2026, które już za chwilę zostaną rozegrane w USA, Meksyku i Kanadzie, FC Barcelona musi działać, aby stworzyć zespół zdolny do ponownej rywalizacji w La Liga, a także sięgnięcia po upragnioną Ligę Mistrzów. Na pierwszy ogień poszedł Anthony Gordon, który przeniósł się już oficjalnie z Newcastle do "Barcy". Lista zawoników łączonych z Barceloną jest jednak o wiele dłuższa i znajduje się na niej, chociażby Bernardo Silva. Portugalczyk już miał okazję wypowiedzieć się w tej sprawie.
Po ostatnim spotkaniu z Chile, przygotowującym do mundialu, były już gwiazdor Manchesteru City w rozmowie z dziennikarzami wprost określił, że FC Barcelona to jeden z klubów, do których może dołączyć w najbliższym czasie.
- Barça? Mam taką opcję, ale jeszcze nie podjąłem decyzji - przytacza jego słowa kataloński "Sport". Portugalczyk na tym nie zakończył i postanowił przekazać dziennikarzom, że dopóki nie złoży swojego podpisu na umowie, nie chce rozmawiać na temat jakiegokolwiek zespołu. - Prawda jest taka, że mam wiele opcji i nie będę mówił o konkretnym klubie, jeśli nie podejmę decyzji i nie podpiszę z nim kontraktu - dodał.
Jeden z najważniejszych piłkarzy portugalskiej kadry nie ukrywa także, że najważniejsze dla niego w kontekście wyboru nowego pracodawcy jest to, jaką rolę ma on odgrywać w przyszłości i czy wszystkie osoby decyzyjne są przekonane do takiego ruchu. Silva chce być po prostu "chciany" w drużynie. To może być także odniesienie do niedawnych informacji mówiących o tym, że Hansi Flick miałby być nie do końca przekonany, czy Portugalczyk będzie mu w pełni potrzebny.
Z pewnością ewentualny dobry występ na mistrzostwach świata może jeszcze wiele namieszać w kontekście Bernardo Silvy oraz jego przyszłości, jednak na pewno nie będzie on narzekał na brak ofert.















