Przed startem letniego okna transferowego dziennikarze bliscy Realowi Madryt zapowiadali, że będzie to dla "Królewskich" czas bardzo pracowity. Takie zapowiedzi pojawiały się jednak wielokrotnie i często nie były realizowane. Należało więc do nich podchodzić z pewną dozą dystansu.
Wystarczyła jedna kolejka. Były kadrowicz ogłasza ws. Legii. "Trzeba się przyzwyczaić"
Jeszcze przed startem mundialu przekonaliśmy się jednak, że tym razem nie są to czcze zapowiedzi. Do 15 czerwca "Los Blancos" dokonali już czterech wzmocnień. Wtedy było bowiem jasne, że do klubu trafią: Marc Cucurella, Ibrahima Konate, Denzel Dumfries oraz Bernardo Silva.
Yan Diomande piłkarzem Realu. Fortuna za nastolatka
To solidne wzmocnienia, ale brakowało "bomby", którą zapowiadał Florentino Perez. Tą okazał się 19-latek. W trakcie mundialu wydawało się, że Yan Diomande trafi do zespołu dwukrotnych klubowych mistrzów Europy - Paris Saint-Germain. Ci uzgodnili już warunki kontraktu, ale w piątek 24 lipca do gry niespodziewanie wszedł Real.
"Królewscy" wysłali do RB Lipsk pierwszą ofertę opiewającą na około 100 milionów euro. Trzy dni później stało się jasne, że skrzydłowy trafi do Madrytu, wydawało się, że sprawy potoczą się w tempie błyskawicznym. Ostatecznie cała operacja trwała ponad 10 dni, ale Diomande został oficjalnie piłkarzem Realu Madryt. Kwota ma sięgać do 140 milionów euro razem z zapisanymi bonusami.
Problemy Ukraińców. Największe zmartwienie. Polak wskazany palcem
Jeśli wszystkiezostaną zrealizowane, to Diomande stanie się najdroższym piłkarzem w historii Realu nieznacznie wyprzedzając Jude'a Bellinghama. Oficjalny komunikat o transferze Iworyjczyka pojawił się w (wpisać dzień). Śmiało można napisać, że jest to transferowy hit obarczony wielkim ryzykiem.
- Kluby Real Madrid C. F. i RB Leipzig osiągnęły porozumienie w sprawie transferu piłkarza Yana Diomande, który będzie związany z naszym klubem przez najbliższe siedem sezonów, do 30 czerwca 2033 roku - podaje klub w oficjalnym komunikacie.
Diomande jeszcze nieco ponad rok temu występował w hiszpańskim Leganes, co więcej zadebiutował przeciwko Realowi Madryt, a jego idolami są Cristiano Ronaldo i Vinicius Junior. Iworyjczyk do Lipska trafił latem 2025 roku za 20 milionów euro. Zagrał w klubie z Niemiec w 33 meczach. Strzelił 12 goli i 9 razy asystował.














