Niespodziewany transfer Barcelony, Flick zdecydował. Na taki zwrot akcji czekali kibice
Przyszłość Wojciecha Szczęsnego w Barcelonie, wobec braku gry Polaka w ostatnich tygodniach jest coraz bardziej kwestionowana. Hansi Flick jako jedynkę widzi Joana Garcię, a pojawiły się plotki, że klub chciałby sięgnąć po nowego rezerwowego. Sam Niemiec miał natomiast dać zielone światło na inny transfer, który jeszcze niedawno wydawał się niemal nierealny.

Czy Wojciech Szczęsny pozostanie na kolejny sezon w Barcelonie? - takie pytanie coraz częściej pojawia się w przestrzeni medialnej i to nie tylko w Hiszpanii. Polak wobec eksplozji formy Joana Garcii został niemal całkowicie zepchnięty na boczny tor i "przykuty" do ławki rezerwowych.
Przyszłość Szczęsnego w Barcelonie zagrożona? Klub obserwuje innego bramkarza
Na przestrzeni ostatnich miesięcy "Tek" rozegrał około 10 minut przy okazji rywalizacji Barcy z Newcastle w Lidze Mistrzów. W 82. minucie zmienił narzekającego na dolegliwości zdrowotne Garcię, a kibice na Camp Nou zgotowali mu wyjątkową owację. To tylko pokazało, jak bardzo ceniony i lubiany w stolicy Katalonii jest Polak.
Mimo to zarząd "Dumy Katalonii" zastanawia się, co zrobić z nim w kontekście przyszłego sezonu. "SPORT" ujawnił, że FC Barcelona uważnie monitoruje sytuację Alexa Remiro, któremu za rok wygasa kontrakt z Realem Sociedad. Klub jest pod wrażeniem gry Hiszpana i chciałby sprowadzić go w roli rezerwowego dla Garcii.
Jeżeli Szczęsny zgodziłby się na zaakceptowanie roli bramkarza numer 3, zostałby do końca swojego kontraktu - czyli do czerwca 2027 roku. A jeśli nie, to Barca mogłaby rozwiązać z nim umowę już tego lata, wypłacając mu z tego tytułu rekompensatę.
Flick zdecydował ws. transferu Cancelo. Chce Portugalczyka na stałe
Niemal w tym samym czasie co plotki o Szczęsnym pojawiły się doniesienia o dalszych krokach ws. Joao Cancelo. Portugalczyk dość niespodziewanie został wypożyczony latem z Al Hilal do Barcelony i po niemrawym początku stał się ważnym ogniwem drużyny.
Hansi Flick jest bardzo zadowolony z postawy Portugalczyka i jak informuje "SPORT" miał dać zielone światło na jego transfer definitywny. 31-latek postrzegany jest za dużo większe wzmocnienie w ofensywie od Alejandro Balde, podczas gdy umiejętności gry w defensywie obu bocznych obrońców są porównywalne.
Wiadomość o planach względem Cancelo, dla którego oznaczałoby to definitywne pożegnanie z Arabią Saudyjską, dotarła już do współpracującego z nim w defensywie Wojciecha Szczęsnego. Chemia pomiędzy zawodnikami jest wyczuwalna, a jako że Portugalczyk wielokrotnie podkreślał, jak świetnie czuje się w stolicy Katalonii, można wysnuć wniosek, że szatnia także jest za jego pozostaniem.
Portal Transfermarkt wycenia Joao Cancelo na 9 miionów euro. Trudno jednak oszacować, ile za jego transfer definitywny zażyczyłoby sobie Al Hilal. Zawodnik nie odgrywał jednak w nim istotnej roli, tak więc kwota operacji nie powinna być zbyt wygórowana.












