Niespodziewane doniesienia ws. legendy. W Niemczech nie mają wątpliwości. "Nóż w plecy" ter Stegena
Marc-Andre ter Stegen przeżywa obecnie istny rollercoaster pecha. Po bardzo poważnej kontuzji powrócił on klubu, który w zasadzie nie jest już zainteresowany dalszą współpracą z golkiperem. Mimo to 33-latek rozpoczął okres przygotowawczy z zespołem, w trakcie którego... doznał kolejnego urazu. W międzyczasie okazało się, że ter Stegen może utracić jeszcze jedną, bardzo cenną z jego perspektywy rzecz - pozycję w reprezentacji podczas zbliżającego się mundialu.

Marc-Andre ter Stegen znajduje się obecnie na ustach całego piłkarskiego świata. W początkowej fazie sezonu 2024/2025 niemiecki golkiper doznał bardzo poważnego urazu, który wykluczył go z gry na kilka miesięcy. W międzyczasie FC Barcelona pozyskała Wojciecha Szczęsnego. Z czasem Polak stał się fundamentem, na którym kataloński klub budował swoją potęgę, zdobywając ostatecznie niemal wszystkie możliwe trofea.
Niemiec nie mógł jednak spodziewać się tego, co czekało na niego po zakończeniu okresu rekonwalescencji. Otóż okazało się, że FC Barcelona nie jest już dłużej zainteresowana współpracą ze swoim dotychczasowym kapitanem. Ter Stegen nie mógł przyjąć tego do wiadomości i do dziś wzbrania się przed próbami pozbycia się go ze składu FC Barcelony. Niemiec przystąpił do okresu przygotowawczego z drużyną, lecz od samego początku zaczął prowadzić swego rodzaju "grę". Ostatecznie otrzymaliśmy informację o kolejnej kontuzji, która wyłączyła golkipera z gry na aż trzy miesiące.
Dodatkowo w ostatnim czasie pojawiły się doniesienia, jakoby ter Stegen miał również stracić opaskę kapitańską FC Barcelony, co bardzo szybko się potwierdziło. Mogłoby się wydawać, że 33-latek wyczerpał już limit swojego pecha. Okazuje się jednak, że jego sytuacja może ulec kolejnemu pogorszeniu, a to za sprawą deklaracji legendy niemieckiej piłki nożnej - Manuela Neuera.
Neuer gotowy, by pojechać na mundial. W grze pozostaje jeszcze kilka nazwisk
Nie od dziś wiadomo, że jednym z głównych celów ter Stegena jest przyszłoroczny mundial. Już od jakiegoś czasu spekuluje się, czy w przypadku braku regularnej gry bramkarz FC Barcelony ma szansę znaleźć się w podstawowym składzie Juliana Nagelsmanna. Już jakiś czas temu selekcjoner reprezentacji Niemiec zapowiadał, iż ter Stegen nieustannie znajduje się w kręgu jego zainteresowań. Te słowa mogą jednak stracić na ważności, a to w obliczu nowych doniesień ws. wspomnianego wcześniej Neuera.
Mimo reprezentacyjnej emerytury legendarny golkiper Bayernu Monachium ma brać pod uwagę możliwość udziału w przyszłorocznych MŚ, o czym poinformowali administratorzy profilu "Bayern & Germany" na platformie "X". 39-latek wciąż znajduje się bowiem w kadrze meczowej bawarskiej ekipy, i choć lata świetności ma on dawno za sobą, to cały czas prezentuje on poziom godny rywalizacji o miejsce w wyjściowej "jedenastce" kadry narodowej.
Neuer to jednak nie jedyny zawodnik, który może zagrozić pozycji ter Stegena. Według niemieckich mediów w grze o względy Nagelsmanna wciąż pozostają między innymi: Oliver Baumann oraz Alexander Nubel. To oni bronili dostępu do bramki po zakończeniu kariery reprezentacyjnej przez Neuera oraz konieczności wielomiesięcznej pauzy ter Stegena. Coraz częściej zaczynają się także przewijać nazwiska: Noaha Atubolu czy Finna Dahmena. Taki natłok kandydatów to istny nóż w plecy dla ter Stegena, którego niekwestionowanym marzeniem jest pojechać na przyszłoroczny mundial.
Dlaczego jednak golkiperowi Barcelony aż tak bardzo zależy na możliwości występów na MŚ? Pierwszym z argumentów jest oczywiście brak tego trofeum w kolekcji 33-latka. Ostatni raz Niemcy sięgali po puchar MŚ w roku 2014. Wówczas ter Stegen nie znalazł się w szerokiej kadrze Joachima Loewa. Jest jednak jeszcze jeden ważny powód, dla którego ter Stegen marzy o możliwości gry na przyszłorocznym mundialu. Mimo 44 występów w barwach reprezentacji ter Stegen ani razu nie dostał szansy na zaprezentowanie swoich umiejętności na wielkiej międzynarodowej imprezie jako podstawowy golkiper kadry. Ta pozycja przez lata była bowiem zarezerwowana dla Manuela Neuera, kiedy to jego młodszy rywal był zmuszony obserwować zmagania kadry z ławki rezerwowych. Choć Neuer już jakiś czas temu pożegnał się z grą w reprezentacji swoją, to ostatecznie może okazać się, że w niedalekiej przyszłości znów pokrzyżuje on plany bramkarza FC Barcelony.












