Niemcy żądają milionów od Barcelony. Chcą więcej, niż za Lewandowskiego
Pomimo upływu czasu, sytuacja finansowa FC Barcelony nadal nie jest fenomenalna, a klub musi liczyć się z niemalże każdym wydanym euro. Drużynie nie pomaga w tym fakt, że Hansi Flick potrzebuje wzmocnień. O to jednak nie będzie łatwo, bo z Niemiec nadeszła krótka i jasna wiadomość - władze jednego z tamtejszych klubów nie mają zamiaru odpuścić Barcelonie i oczekują aż 70 mln.

Trener Hansi Flick nie może spać spokojnie. O ile jego drużyna ma do rozegrania jeszcze pół sezonu i wciąż liczy w triumf na wszystkich polach, to już teraz jasne jest, że stan osobowy "Blaugrany" ulegnie zmianie po zakończeniu rozrywek. Wciąż nie jest pewne, co z Robertem Lewandowskim, a kolejne informacje w tej sprawie nie napawają optymizmem. Teraz z Niemiec nadeszła kolejna zła wiadomość dla właścicieli klubu ze stolicy Katalonii.
Ekipa z Camp Nou pilnie potrzebuje potrzebuje zawodnika, który niemalże z miejsca stanie się liderem defensywy po tym, jak w roli tej nie sprawdził się Ronald Araujo i ostatecznie zniknął, nie podając nawet terminu, w którym zamierza wrócić. FC Barcelona zwróciła się więc w kierunku m.in. Nico Schlotterbecka, ale BVB nie ma zamiaru oddawać swojego środkowego obrońcy za kwotę, która zadowoliłaby Barcelonę.
FC Barcelona pod ścianą. Niemcy już żądają milionów, a to nie koniec
Według informacji, do których dotarł "Bild", władze BVB zdając sobie sprawę z tego, jakie zainteresowanie na rynku transferowym budzi ich zawodnik, nie mają zamiaru sprzedawać Niemca za mniej, niż 70 mln euro. A to wciąż nie koniec złych informacji dla "Blaugrany". Środkowego obrońcę bowiem chce podebrać im Real Madryt.
- Real Madryt wchodzi do gry o Schlotterbecka - piszą już w tytule tamtejsi dziennikarze. - Bayern Monachium i Real Madryt dotychczas obserwowały negocjacje - bez składania konkretnych ofert. Jednak temat Schlotterbecka nabiera teraz tempa w rozmowach hiszpańskiego giganta - czytamy dalej.
Włączenie się "Królewskich" do gry o niemieckiego obrońcę, z pewnością będzie dla Barcelony ogromną kłodą pod nogi. Ekipa ze stolicy Hiszpanii również ma problemy w defensywie, a coraz więcej mówi się o tym, że z Realem ma pożegnać się David Alaba.
Nico Schlotterbeck dołączył do BVB w 2022 roku, przenosząc się z Freiburga za 20 mln euro. Obecnie wyceniany jest na 55 mln euro (dane za Transfermarkt.de), jednak zdaniem "Bilda", taka kwota to zdecydowanie za mało dla BVB. 26-latek ma ważny kontrakt z ekipą z Dortmundu do końca czerwca 2027 roku.
Przypomnijmy, że niemiecki obrońca może kosztować Barcelonę o wiele więcej, niż Robert Lewandowski. Polak przechodził do Katalonii z Bayernu w 2022 roku za 45 mln euro.













