Sprowadzenie do FC Barcelony Joana Garcii miało oznaczać dla Wojciecha Szczęsnego przede wszystkim rolę rezerwowego, z którą sam Polak był pogodzony i co więcej, nie przeszkadzało mu to, że ma pomagać młodszemu koledze.
Uraz Garcii sprawił jednak, że Szczęsny został jedynym wyborem Hansiego Flicka w bramce "Blaugrany" i już w stracił z Realem Sociedad Polak zaliczył swój pierwszy występ w tym sezonie, w którym nie obyło się bez kontrowersji.
Głośno o Kochanowskim i Popiwczaku tuż po MŚ. Pierwszy do wszystkiego się przyznał
Szczęsny dopiero co wrócił na boisko, a już rozpętała się burza. Jaśniej się nie dało
Ostatecznie FC Barcelona wygrała przed własną publicznością 2:1, a wynik spotkania ustalił Robert Lewandowski. Oficjalny profil Barcelony na portalu "X" postanowił opublikować zdjęcie Wojciecha Szczęsnego z meczu, a pod nim rozpętała się niemała burza.
Nie brakowało tam kibiców, którzy są zadowoleni z tego, że Polak znów pojawił się między słupkami bramki, pamiętając, jak ten rewelacyjnie spisywał się w poprzednim sezonie, odgrywając ogromną rolę w sukcesach na arenie krajowej i międzynarodowej.
- Świetnie znowu widzieć Teka w akcji! - czytamy. - Witamy ponownie. Twoje ręce zapewniają szczęście społeczności FC Barcelony - rozpływał się kolejny z internautów.
Andrzej Wrona nie oszczędził Nikoli Grbicia. Bez ogródek ws. trenera polskich siatkarzy
Pod zdjęciem Polaka nie zabrakło także jego zdjęć z cygarem, co jasno pokazuje, jak ważną postacią stał się dla wielu z nich. Znaleźli się jednak również fani katalońskiego klubu, którzy nie są przekonani do byłego golkipera reprezentacji Polski.
- Nie uważam, że powinien wracać jako pierwszy bramkarz - napisał krótko użytkownik portalu "X". - Nie czuję przy nim takiej pewności, jaką czuję przy Garcii. Mam nadzieję, że Garcia będzie dostępny na El Clasico - dodał inny z internautów.
Przed Wojciechem Szczęsny kolejne wielkie wyzwanie. W środę 1 października "Blaugrana" podejmie PSG w Lidze Mistrzów. Później czekają ją spotkania z Sevillą (5 października), Gironą (18 października), Olympiakosem (21 października), a także Realem Madryt (26 października).














