Nie do wiary, co stało się w Melbourne. 30 Szlemów i koniec. Iga Świątek nie "pomogła"
- Uważam, że kobiety powinny grać mecze pięciosetowe i myślimy o wprowadzeniu tego rozwiązania od ćwierćfinałów. Jeśli po przeanalizowaniu sprawy uznamy to za słuszne, postaramy się to zrobić w 2027 roku. W regulaminie nie ma nic, co by tego zabraniało, ale musimy przeprowadzić szczegółowe konsultacje z zawodniczkami - powiedział ostatnio dyrektor Australian Open Craig Tiley. Można jednak mieć wątpliwości, czy to zwiększyłoby poziom emocji. Zaledwie 2 na 15 meczów od 4. rundy AO 2026 rozstrzygnęły się na przestrzeni trzech partii. To najgorszy wynik od French Open 2018. Przedstawiamy dokładne statystyki ostatnich 31 żeńskich Szlemów.

Australian Open 2026 przeszło do historii. Żeński turniej singlowy zakończył się zwycięstwem Jeleny Rybakiny, która pokonała Arynę Sabalenkę 6:4, 4:6, 6:4. Był to niezwykle emocjonujący finał. Można jednak nazwać go przepyszną wisienką na niezbyt smacznym torcie.
W trakcie kolejnych dni turnieju kibice narzekali na mały poziom emocji, sugerując że to najgorszy Szlem od lat. Zarzuty fanów tyczyły się i kobiecych, i męskich zmagań. W przypadku rywalizacji panów wyczekiwanie wynagrodziły dwa pięciosetowe półfinały i finał, w którym Carlos Alcaraz by wygrać, musiał gonić wynik po pierwszej partii.
W tym artykule skupimy się na żeńskiej części imprezy. Narzekanie opinii publicznej nie możemy nazwać bezpodstawnymi, a wręcz przeciwnie - uzasadnionymi. Fakty są nieubłagane - na 15 meczów od czwartej rundy do półfinału zaledwie dwa rozstrzygnęły się na przestrzeni trzech setów. Oprócz wspomnianego pojedynku Kazaszki z Białorusinką do tego doszło starcie Coco Gauff z Karoliną Muchovą, wygrane przez Amerykankę 6:1, 3:6, 6:3.
Zakończone Australian Open jest pierwszym turniejem wielkoszlemowym od Rolanda Garrosa 2018, w którym ta statystyka była aż tak niska (po 2 spotkania), przy czym i tak Melbourne uzyskało mniejszy procent, bo w Paryżu przed ośmioma laty od czwartej rundy rozegrano 14, a nie 15 konfrontacji. Dlaczego? Serena Williams z powodu kontuzji nie wyszła na kort przeciwko Marii Szarapowej.
W ostatnich dniach w "wykręcaniu" tej statystyki nie pomogła też Iga Świątek. W 4. rundzie wygrała 2:0 z Maddison Inglis, a w ćwierćfinale przegrała 0:2 z Rybakiną.
Poniżej przedstawione liczby kontrastują z propozycją dyrektora AO Craiga Tileya, by panie grały mecze na Szlemie w systemie do trzech wygranych partii. Na ten moment nawet zasada BO3 (do dwóch zwycięskich) nie gwarantuje widowisk ze zwrotami akcji. Zaledwie 7 z 31 ostatnich szlemowych singli kobiet od etapu ćwierćfinałów do finału miało co najmniej 4 trzysetówki. Raz nawet w tej rubryce zdarzyło się "0", konkretnie w US Open 2018.
Ułamek trzysetowych meczów w decydujących rundach w ostatnich 31 singlowych turniejach wielkoszlemowych kobiet:
kolejno: nazwa imprezy, statystyka od 1/4 finału do finału, statystyka od 4. rundy do finału
Australian Open 2026 - 1/7, 2/15
US Open 2025 - 2/6, 5/14
Wimbledon 2025 - 2/7, 3/15
Roland Garros 2025 - 3/7, 7/15
Australian Open 2025 - 4/7, 6/15
US Open 2024 - 1/7, 4/15
Wimbledon 2024 - 4/7, 7/15
Roland Garros 2024 - 3/7, 4/15
Australian Open 2024 - 2/7, 3/15
US Open 2023 - 2/7, 6/15
Wimbledon 2023 - 4/7, 8/15
Roland Garros 2023 - 3/7, 5/15
Australian Open 2023 - 1/7, 3/15
US Open 2022 - 1/7, 4/15
Wimbledon 2022 - 5/7, 7/15
Roland Garros 2022 - 1/7, 5/15
Australian Open 2022 - 1/7, 5/15
US Open 2021 - 2/7, 4/15
Wimbledon 2021 - 2/7, 4/15
Roland Garros 2021 - 4/7, 6/15
Australian Open 2021 - 3/7, 7/15
Roland Garros 2020 - 1/7, 4/15
US Open 2020 - 4/7, 9/15
Wimbledon 2020 - turniej nie odbył się
Australian Open 2020 - 1/7, 6/15
US Open 2019 - 1/7, 4/15
Wimbledon 2019 - 1/7, 6/15
Roland Garros 2019 - 1/7, 3/15
Australian Open 2019 - 4/7, 9/15
US Open 2018 - 0/7, 4/15
Wimbledon 2018 - 2/7, 3/15
Roland Garros 2018 - 2/7, 2/14













