Największy grzech Barcelony po odejściu Lewandowskiego. To odbije się czkawką

article cover
Robert Lewandowski / Raphinha i Gerard MartinGongora/NurPhoto via Getty Images / Alex Caparros/Getty ImagesGetty Images
  • Anthony Gordon - lewoskrzydłowy. Piłkarz do gry w pierwszym składzie. Kluczowy transfer, który od samego początku okazał się trafiony.
  • Karim Adeyemi - uniwersalny atakujący. Bardzo wartościowe rozszerzenie składu. Z ławki może obstawić każdą pozycję w pierwszej linii.
  • Rodri - cofnięty rozgrywający. Spektakularny transfer Barcelony mający "zabetonować" jej środek pola i wznieść organizację gry na wyższy poziom.
  • Joao Cancelo - lewy obrońca. Znakomity ruch bez obciążenia finansowego. Sprawdzony w Barcelonie zawodnik świetnie czujący się w systemie Flicka. Tym razem do Barcelony przeniósł się na zasadzie transferu definitywnego.
  • Jesse Bisiwu - lewoskrzydłowy. Bardzo utalentowany młody zawodnik ruchami przypominający nieco Ousmane'a Dembele. W pierwszej drużynie zagra raczej "ogony".
  • Hamza Abdelkarim - środkowy napastnik. Wielki talent z Egiptu. Jeśli wykorzysta swój potencjał i rozwinie się w Barcelonie, za kilka lat może obsadzić środek ataku w pierwszym zespole.
  • Gabriel Jesus - środkowy napastnik. Największe zalety tego transferu to niska cena (10 milionów euro + 4 miliony w bonusach) oraz wszechstronność Brazylijczyka. Teoretycznie dobrze pasuje on do systemu Flicka, ale jego podatność na kontuzje sprawia, że tutaj transfer świeci się na czerwono.
  • Dominik Livaković - bramkarz. FC Barcelona niskim kosztem zabezpiecza rolę rezerwowego bramkarza po odejściu Szczęsnego, które będzie miało miejsce za rok.

Tak obsadzona jest pozycja napastnika. Życie po Robercie Lewandowskim

O wiele większy problem jest w obronie. Barcelona ryzykuje katastrofą

Zobacz również:

Piłkarz w stroju FC Barcelony z numerem 26 na szortach stoi na boisku podczas meczu.
Alvaro CortesJOSE BRETONAFP
Piłkarz w koszulce FC Barcelona wykonujący gest ręką przy uchu na boisku, skoncentrowany wyraz twarzy, wyraźnie widoczne logo klubu i sponsora na stroju.
Lamine YamalMATTHIEU MIRVILLEAFP
Piłkarz w koszulce FC Barcelony świętuje zdobycie gola, przykładając palce do uszu, w tle rozmazany tłum kibiców na stadionie.
Joao CanceloJavier BorregoAFP
Tomasz Hajto: Urbański musi się tego nauczyćPolsat Sport