Pierwsze plotki o możliwym odejściu Viniciusa z Realu Madryt pojawiły się na kilka miesięcy przed galą Złotej Piłki, na której Vini miał odebrać główne trofeum. Ostatecznie na kilkanaście godzin przed samą galą zaczęły się plotki wskazujące na to, że Złota Piłka trafi w ręce Rodriego i tak też się stało.
Problem Barcelony po decyzji Lewandowskiego. Wściekły Laporta wkroczył do akcji
Niedługo później rozpoczęły się rozmowy ws. przedłużenia umowy Viniciusa. Ta wygasa latem 2027 roku. Jak na razie nie osiągnięto jednak porozumienia, a obie strony ma dzielić około 10 milionów euro, które wynikają z premii za podpis, której Real nie chce dać swojej gwieździe.
Vinicius czeka na rozmowy z Realem. Wtedy zapadnie decyzja
W kwestii przyszłości Viniciusa kluczowy miał być jego występ na mistrzostwach świata w USA, Kanadzie i Meksyku. Tam Brazylijczyk spisał się świetnie. Właściwie na swoich plecach "zaniósł" drużynę prowadzoną przez Carlo Ancelottiego do 1/8 finału. Na tym etapie lepsza okazała się Norwegia.
Vinicius udał się więc na zasłużone wakacje, ale wcześniej miało dojść do kluczowej rozmowy ws. jego przyszłości. O szczegółach rozpisuje się hiszpański "AS". "Bezpośrednio po zakończeniu mistrzostw świata obie strony rozmawiały ze sobą i umówiły się na kolejne spotkanie w ostatnich dniach lipca" - czytamy.
Nietypowa słabość Erlinga Brauta Haalanda. Wartość kolekcji może zaskoczyć
"W trakcie tej wymiany poglądów na temat harmonogramu działań i intencji obu stron, zarówno zawodnik, jak i przedstawiciele władz klubu wyrazili wobec siebie jasną wolę osiągnięcia porozumienia, które skutkowałoby przedłużeniem kontraktu. Niepewność ostatnich dni ustąpiła - po raz kolejny - całkowitemu przekonaniu, że porozumienie zostanie osiągnięte" - napisano dalej.
"Vinicius stanowczo podkreśla chęć pozostania w klubie, co zakomunikował już prezesowi oraz pozostałym przedstawicielom władz Realu Madryt. Jest otwarty na podpisanie nowego kontraktu - na co przychylnie patrzą również w biurach w Valdebebas. Sytuacja się zmieniła. Istnieje całkowita pewność, że Brazylijczyk rozpocznie sezon z nowym kontraktem" - podsumowano.
Warto dodać, że w kolejnym sezonie 25-latek będzie drugim kapitanem zespołu za Federico Valverde, co również podkreśla "AS". Brazylijczyk w tym momencie ma na koncie aż 375 występów w koszulce Realu. Strzelił 128 goli i 100 razy asystował. Wygrał wszystkie możliwe trofea.










