Mundial trwa, a tu takie wieści. Powiedział "tak" Realowi. To kolega Messiego
Mistrzostwa świata w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku rozkręciły się na dobre. Show dała m.in. reprezentacja Argentyny, która pokonała 3:0 Algierię. Jak się okazuje, niebawem jeden z gwiazdorów kadry Lionela Scaloniego może zmienić klubowe barwy. Ponoć osiągnął już wstępne porozumienie z Realem Madryt. O kim mowa?

W nocy z wtorku na środę reprezentacja Argentyny rozpoczęła mistrzostwa świata od meczu z Algierią. W podstawowym składzie ekipy Scaloniego wystąpił Lionel Messi, który znów zapisał się na kartach historii. Ustrzelił pierwszego w karierze hat-tricka na mundialu, dzięki czemu zrównał się bramkami z najlepszym strzelcem turniejów tej rangi - Miroslavem Klose (16).
Na wygraną 3:0 Argentyńczyków pracowała rzecz jasna cała drużyna. Pełne 90 minut na murawie spędził m.in. zawodnik, wokół którego głośno zrobiło się ze względu na doniesienia transferowe.
Media: Real dopina kosmiczny transfer. Prosto z Anglii
Chodzi o Enzo Fernandeza. W poprzednim sezonie argentyński pomocnik rozegrał w barwach Chelsea 54 spotkania. Strzelił w nich aż 15 goli i zanotował siedem asyst. Bez wątpienia był jednym z najlepszych pomocników w całej Premier League.
Jego kontrakt z londyńskim klubem obowiązuje aż do 2032 roku, a wartość rynkowa oscyluje w granicach 90 milionów euro. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez dziennikarza Nicolo Schirę, Enzo lada moment może trafić do Realu Madryt.
"Jest wstępna zgoda między Realem Madryt a Enzo Fernandezem w sprawie kontraktu do 2032 roku. Real jest gotowy złożyć ogromną ofertę do Chelsea, aby spróbować sprowadzić tego pomocnika, który chce odejść i naciska na transfer do Madrytu" - czytamy.
Na ten moment nie wiadomo, jaką kwotę od Hiszpanów oczekują władze "The Blues". Jedno jest pewne - Enzo Fernandez w przeszłości zawsze był bohaterem olbrzymich transakcji. W 2022 roku przechodził z River Plate do Benfiki za ponad 44 miliony euro, a w styczniu 2023 roku Chelsea wykupiła go z Portugalii za kosmiczne 121 milionów euro.
Argentyńczyk ma 25 lat. W optymalnej formie można sklasyfikować go jako jednego z najlepszych pomocników świata. Real nadal szuka kreatywnego zawodnika na tę pozycję po odejściu Luki Modricia i zakończeniu kariery przez Toniego Kroosa.













