Wciąż nie milkną echa "klęski urodzaju", która przetacza się obecnie przez FC Barcelonę. Mistrzowie Hiszpanii muszą bowiem uporać się z problemem nadmiaru talentu na pozycji golkipera. W pierwszej "Blaugrany" drużynie znajdują się bowiem: Joan Garcia, Wojciech Szczęsny, Marc-Andre ter Stegen oraz Inaki Pena. Coraz częściej mówi się także o jednym z młodszych bramkarzy - Diego Kochenie - który wedle doniesień w przyszłym sezonie ma pełnić funkcję zabezpieczenia pozycji na wypadek nieprzewidzianych problemów.
Największy kłopot stanowi ter Stegen. Niemiec nie może się pogodzić z utratą statusu "jedynki" i za wszelką cenę chce pozostać w ekipie ze stolicy Katalonii. Dodatkowo niedawno nabawił się on urazu pleców, który przekreślił jego wylot na azjatyckie przedsezonowe tournee. Pewnym ukojeniem w tym temacie miał być natomiast Pena, który od jakiegoś czasu pogodzony był z koniecznością odejścia z FC Barcelony. Okazuje się jednak, że plany względem hiszpańskiego golkipera mogą ulec drastycznej zmianie, a to przez decyzję Hansiego Flicka.
Pena może zostać w Barcelonie na przyszły sezon. "Flick chce uszanować kontrakt zawodnika"
Już jakiś czas temu pojawiły się doniesienia, jakoby Inaki Pena miał problem ze znalezieniem nowego pracodawcy. Powodem są wymagania zawodnika, które póki co nie zostały spełnione przez żadnego z potencjalnych kandydatów do zatrudnienia 26-latka. W obliczu problemów swojego podopiecznego Hansi Flick miał zdecydować się na dość nieoczekiwany wariant.
"Ciągłość kontraktu Inakiego Peni, którego umowa obowiązuje do 2026 roku, pozostaje niepewna. Bramkarz z Alicante będzie na razie pod opieką Hansiego Flicka. Po tym, co wydarzyło się w zeszłym sezonie, gdy Flick posadził Penę, wstawiając w jego miejsce Szczęsnego, trener chce uszanować kontrakt zawodnika" - piszą dziennikarze portalu "Mundo Deportivo".
Jest jeszcze jeden powód, aby Pena wciąż pozostawał w kręgu zainteresowań Hansiego Flicka. Niemiecki szkoleniowiec rozważa bowiem wariant, w którym FC Barcelona będzie miała problemy z zarejestrowaniem Joana Garcii, jak to miało miejsce w przypadku Daniego Olmo. W takiej sytuacji Pena może stanowić swego rodzaju zabezpieczenie. Jak podają tamtejsi dziennikarze, w przypadku wystąpienia kłopotów 26-latek może zostać mianowany na podstawowego golkipera zespołu, lub też pełnić funkcję zmiennika Wojciecha Szczęsnego. Obecnie nie wiadomo jak potoczą się dalsze losy Hiszpana. Wiadomo natomiast, że bramkarz z Alicante znajdzie się w samolocie, który 24 lipca zabierze zawodników FC Barcelony na wspomniane wcześniej tournee po Azji.













