Media: Szczęsny odsunięty, Flick zmienił zdanie. Zaskakujący zwrot akcji w Barcelonie
Ku zaskoczeniu kibiców i dziennikarzy to Marc-Andre ter Stegen, a nie Wojciech Szczęsny wystąpił w pucharowym spotkaniu z Guadalajarą. Decyzja trenera miała być podyktowana jednak intencjami Polaka, który sam zasugerował takie rozwiązanie. W weekend z Hiszpanii napłynęły jednak zaskakujące wieści ws. hierarchii bramkarzy w Barcelonie. Wiele wskazuje na to, że Szczęsny znalazł się w nieciekawej sytuacji.

Marc-Andre ter Stegen zajął miejsce pomiędzy słupkami bramki Barcelony w pucharowym spotkaniu z Guadalajarą, choć niemal wszyscy spodziewali się, że wystąpi Wojciech Szczęsny. Błyskawicznie w mediach wykiełkowały plotki dotyczące nagłej zmiany decyzji trenera.
Do mediów wyciekły wieści, jakoby to sam Polak miał zasugerować takie rozwiązanie trenerowi. Chciał, żeby jego kolega z drużyny został w ten sposób doceniony za wysiłek jaki włożył w powrót do pełni zdrowia po poważnej operacji. Nie zmieniło to jednak podejścia włodarzy "Blaugrany", która chce pozbyć się Niemca.
Szczęsny spadł w hierarchii bramkarzy? Zaskakujące wieści z Barcelony
W weekend ze stolicy Katalonii dotarły wieści, które z pewnością nie ucieszą polskich kibiców. Uznany dziennikarz Adria Albets przekazał, że w Barcelonie doszło do nieoczekiwanej zmiany hierarchii w bramce.
Dziennikarz stacji "Cadena SER" twierdzi, że obecnie gdyby Joan Garcia nie był zdolny do gry, to Ter Stegen ma być jego zastępcą. Dopiero na trzecim miejscu w hierarchii golkiperów miałby znajdować się "Tek".
Skąd miałaby wynikać taka decyzja Hansiego Flicka? Barcelonie będzie zależało na jak najszybszym pozbyciu się Ter Stegena, którego pensja jest potężnym obciążeniem dla budżetu. Trudno jednak będzie zainteresować jego osobą potencjalnych nabywców, jeśli ten nie będzie podnosił się z ławki rezerwowych.
Do tego 33-latek nie bierze nawet pod uwagę przenosin do drużyny, która nie będzie na satysfakcjonującym go poziomie. Stąd wyklucza możliwość odejścia do klubów z Turcji, czy Arabii Saudyjskiej.
W rywalizacji z Guadalajarą Niemiec został kilkukrotnie "zatrudniony" przez rywali i pokazał się z dobrej strony. Ponadto kierownictwo "Blaugrany" jest świadome tego, że Szczęsny zaakceptuje absolutnie każdą rolę i nie będzie negatywnie wpływał na atmosferę w szatni. Stąd też mogło dojść do zwrotu akcji i zmiany w hierarchii golkiperów. Czy tak istotnie będzie? Przekonamy się przy okazji najbliższych spotkań.














