Mbappe zaatakowany przez kolegę z Realu, sceny w Madrycie. Wszystko się nagrało
Po zwolnieniu Xabiego Alonso w Madrycie na świeczniku znaleźli się przede wszystkim Kylian Mbappe i Thibaut Courtois. To właśnie ci zawodnicy mają obecnie być jedynymi nietykalnymi w Realu, przynajmniej w oczach Florentino Pereza. Zdecydowanie inaczej widział to jednak Dean Huijsen. Stoper "Królewskich" podczas rozgrzewki brutalnie zaatakował reprezentanta Francji, co nie uszło uwadze kamer.

Trudny okres przechodzi obecnie Real Madryt. Po porażce z Barceloną w finale Superpucharu Hiszpanii zwolniony został Xabi Alonso. Zastąpił go na stanowisku trenera Alvaro Arbeloa, który pracę jako szkoleniowiec pierwszej drużyny rozpoczął od kompromitującej porażki z Albacete w 1/8 finału Pucharu Króla.
Wstrząs w Madrycie. Tylko dwie gwiazdy nietykalne
W ogniu krytyki znalazło się wiele gwiazd "Los Blancos". Florentino Perez miał nawet podjął decyzję o konieczności przeprowadzenia rewolucji kadrowej. W jego oczach jedynymi nietykalnymi zawodnikami są Kylian Mbappe i Thibaut Courtois.
To właśnie Francuz znów spisał się w ostatnim spotkaniu jak na lidera przystało i otworzył wynik w rywalizacji z Levante. Dzięki jego trafieniu z rzutu karnego, a także bramce autorstwa Raula Asencio Real wygrał 2:0 i choć na chwilę stonował wyjątkowo napięte w ostatnich dniach nastroje wokół drużyny.
Mbappe brutalnie zaatakowany przez kolegę. Wszystko się nagrało
Niewiele jednak brakowało, a Mbappe zabrakłoby nie tylko w rywalizacji z ekipą z Walencji, ale także w wielu zbliżających się starciach. A wszystko za sprawą brutalnego ataku, jakiego dopuścił się na nim Dean Huijsen.
Podczas rozgrzewki stoper bezceremonialnie zaatakował Francuza wślizgiem, po którym ten zwijał się z bólu. Błyskawicznie pojawiły się doniesienia, że w związku z tym napastnik nie będzie mógł wystąpić. Na całe szczęście nie doszło do żadnego poważnego urazu.
Nagranie z brutalnego ataku na Mbappe obiegło media społecznościowe i wywołało niemałe poruszenie. W komentarzach kibice dziwili się brakowi wyobraźni Huijsena. Zwracali uwagę, że kolegę z drużyny mogło to kosztować dłuższą absencję, a przecież Real Madryt i bez tego jest w bardzo trudnej sytuacji.














