Mbappe w centrum awantury. Już opuścił Madryt. Wielki zwrot w Realu
Trwa gigantyczne zamieszanie wokół Kyliana Mbappe i jego kontuzji kolana. W ostatnich dniach wybuchła wręcz awantura między źródłami Realu Madryt, które twierdziły, że doszło "tylko" do skręcenia, a stroną francuską, która informowała, że więzadło lidera "Królewskich" jest na granicy wytrzymałości i wszystko może zakończyć się dramatem. Teraz nadeszły nowe wieści. Możliwe, że wszystko skończy się zdecydowanie przedwcześnie.

Z kontuzjami kolan wśród piłkarzy nie ma żartów, a w Realu Madryt w ostatnim czasie przekonali się o tym bardzo boleśnie. Poważne urazy tego właśnie stawu odnosili niedawno: Thibaut Courtos, Dani Carvajal, Antonio Rudiger, Eder Militao, czy Rodrygo.
Dwaj ostatni z wymienionych z urazami borykają się właśnie teraz i niewiadomo, kiedy wrócą na boisko. Pewne jest tylko to, że Rodrygo w tym sezonie już nie zagra i przegapi tegoroczne mistrzostwa świata.
Problem z kolanem od grudnia 2025 roku ma również Kylian Mbappe. Francuski zawodnik grał z urazem od tego czasu, ale w końcu uznano, że ryzyko jest zbyt duże. I ogłoszono przerwę w grze gwiazdora.
Nagle okazało się, że Kylian Mbappe nie ma zaufania do klubowych lekarzy, którzy nie potrafili poradzić sobie z jego urazem wcześniej. Mbappe, być może bał się, że skończy jak wspomniany wyżej Rodrygo i wyleciał do Francji, aby oddać się w ręce tamtejszych lekarzy.
Real Madryt jako jedna ze stron tej "awantury" o kolano Francuza podawał, że doszło do skręcenia i piłkarz będzie gotowy na rewanżowy mecz z Manchesterem City, który zostanie rozegrany 17 marca.
Francuskie media natomiast podawały dużo bardziej niepokojące wieści. Informowano, że więzadło w lewym kolanie Mbappe jest "na granicy wytrzymałości" i każde podjęte ryzyko może skończyć się jego zerwaniem. Samo uszkodzenie więzadła już samo w sobie powinno natomiast wykluczyć go z gry na dłużej niż wspomniane przez Real trzy tygodnie.
Szokujący zwrot akcji ws. Mbappe. Wieści z Madrytu, w które trudno uwierzyć
Teraz doszło do szokującego zwrotu akcji. Madrycka "Marca" podaje, że Kylian Mbappe może być gotowy nie na rewanż z Mancheterem City, a już na pierwszy mecz, który zostanie rozegrany 11 marca.
Niecały tydzień przed pierwszym meczem 1/8 finału z Manchesterem City w Realu Madryt nie wyklucza się, że Álvaro Arbeloa będzie mógł liczyć na Kyliana Mbappé w meczu z drużyną Pepa Guardioli. Na dzień dzisiejszy jest więcej wątpliwości niż pewników, ale klub informuje, że piłkarz, który nadal przebywa we Francji, dochodząc do siebie po skręceniu kolana, którego doznał na początku grudnia ubiegłego roku, robi wszystko, co w jego mocy, aby zagrać w tym meczu.
W czwartek Alvaro Arbeloa potwierdził, że wszystkie procesy rekonwalescencji jego piłkarzy (Mbappe we Francji i Bellinghama w Anglii) są nadzorowane przez Real Madryt i klub ma nad nimi pełną kontrolę.
Słów trenera Realu Madryt nie można brać jednak za pewnik. Przed meczem z Getafe mówił on, że Mbappe jest gotowy do gry w tym spotkaniu. Okazało się, że racje miały media, które informowały, że występ piłkarze z Getafe jest wykluczony.
Losy występu Kyliana Mbappe z Manchesterem City będą ważyć się w nadchodzących dniach. Czy piłkarz rzeczywiście będzie gotowy do gry już w pierwszym meczu? A jeśli nie, to czy klub znowu będzie ryzykował jego zdrowiem w roku mundialowym? Odpowiedzi na te pytania poznamy do środy 11 marca.












