Lewandowski zdruzgotany. Głośno o odejściu. Flick dostał wiadomość ze stolicy
Robert Lewandowski do Barcelony z marcowego zgrupowania wrócił w wyjątkowo kiepskim nastroju. Reprezentacja Polski ostatecznie nie pojedzie na mundial, który byłby ostatnim w jego karierze. Teraz madryckie media rozpisują się o możliwym odejściu napastnika z kadry narodowej i stawiają przed Hansim Flickiem bardzo trudne wyzwanie. Niemiec będzie musiał sprawić, że "Lewy" szybko skoncentruje się na grze w barwach klubowych i wskoczy na odpowiedni poziom.

Bardzo możliwe, że porażka ze Szwecją byłą najtrudniejszym, najbardziej traumatycznym momentem Roberta Lewandowskiego w karierze reprezentacyjnej. Polak nie będzie miał już bowiem okazji, aby wywalczyć awans na mistrzostwa świata.
W tym momencie możliwe pozostaje tylko wywalczenie awansu na Euro, które zostanie rozegrane w 2028 roku. Polak będzie miał wtedy już 40 lat. Na dzień dzisiejszy nie wiemy, czy Robert Lewandowski w najbliższym czasie nie ogłosi zakończenia reprezentacyjnej kariery.
Po porażce ze Szwecją Robert Lewandowski wrócił do Barcelony w wyjątkowo złym nastroju. Polak jest zdruzgotany tym, co stało się na Strawberry Arena. Teraz jednak będzie musiał skoncentrować się na grze w FC Barcelona, przed którą kluczowe starcia w rozgrywkach krajowych i Lidze Mistrzów.
Dramat Lewandowskiego to ważna wiadomość dla Flicka. Niemiec musi szybko zareagować
Madrycka "Marca" w artykule M. Carmen Torres tłumaczy, że jest to bardzo ważna wiadomość dla Hansiego Flicka. Niemiecki szkoleniowiec staje teraz przed trudnym wyzwaniem, aby podnieść na duchu swojego kluczowego zawodnika. W kluczowej części sezonu będzie bowiem potrzebował Roberta Lewandowskiego w najlepszej formie.
- Flick musi popracować nad morale dwóch zawodników: Roberta Lewandowskiego i Roony'ego Bardghji. Z różnych powodów - ocenia M. Carmen Torres z dziennika "Marca".
- Pierwszy z nich (Robert Lewandowski - red.), ponieważ reprezentacja Polski nie zagra na mistrzostwach świata. Doświadczony napastnik, wyraźnie zasmucony tym, że nie weźmie udziału w tegorocznym turnieju, rozważa ostateczne odejście z reprezentacji, co sam zasugerował w wpisach na swoich profilach w mediach społecznościowych - dodaje dziennikarka.
Teraz FC Barcelona czeka ligowe starcie z Atletico Madryt w LaLiga. Zaledwie cztery dni później te same ekipy zmierzą się na Camp Nou w Lidze Mistrzów. Później dojdzie do rewanżu w stolicy, więc łącznie w krótkim czasie takich starć będzie aż trzy. W międzyczasie dojdzie do derbów Katalonii z Espanyolem.
Dla FC Barcelona będą to mecze absolutnie kluczowe. Jeśli podopieczni Hansiego Flicka wygrają te spotkania, utrzymają się w walce o mistrzostwo Hiszpanii i udział w finale Ligi Mistrzów. Doświadczenie i umiejętności Roberta Lewandowskiego w tym czasie mogą okazać się dla "Dumy Katalonii" absolutnie kluczowe.











