Lewandowski wyjechał do USA, a w Barcelonie zamieszanie. Yamal wykreślony z kadry
Niemałe poruszenie w mediach wywołał wyjazd Roberta Lewandowskiego do USA. Kapitan reprezentacji Polski włączył biało-czerwoną iluminację Empire State Building, która stała się symbolem zbliżającego się Narodowego Święta Niepodległości. Niemal natychmiast musiał mierzyć się z licznymi głosami krytyki. W międzyczasie w Barcelonie zrobiło się głośno o Laminie Yamalu. Chociaż otrzymał powołanie na zgrupowanie kadry, ostatecznie został skreślony z listy powołanych. Powód znów jest kontrowersyjny.

Pod nieobecność kontuzjowanych Pedriego i Raphinhi to Lamine Yamal i Robert Lewandowski byli najjaśniejszymi gwiazdami Barcelony w rywalizacji z Celtą Vigo. Kapitan reprezentacji Polski ustrzelił hattricka, podczas gdy skrzydłowy zaliczył ważne trafienie na 3:2.
Lewandowski w USA, a w Hiszpanii burza. W centrum znów Lamine Yamal
Kilka dni później "Lewy" udał się z niespodziewaną wizytą do USA, a konkretnie Nowego Jorku, co wywołało w polskich mediach liczne kontrowersje. Chociaż napastnik pojechał z konkretną misją - włączył biało-czerwoną iluminację Empire State Building, co ściśle wiązało się z obchodami Narodowego Święta Niepodległości w Polsce, został skrytykowany m.in. przez Jacka Laskowskiego.
- Nie jest to wyróżnienie dla mnie, ale chyba dla wszystkich Polaków i całej Ojczyzny. Z dumą, niezależnie gdzie jesteśmy, zawsze pokazujemy i mówimy, że jesteśmy z Polski - powiedział prosto z tarasu widokowego Empire State Building.
Niemal w tym samym czasie rozpoczęło się listopadowe zgrupowanie reprezentacji Hiszpanii, na którym kolejny raz zabrakło Lamine'a Yamala. Pierwotnie jego nazwisko znalazło się na liście wytypowanej przed Luisa de la Fuente, wobec czego absencja skrzydłowego wywołała poruszenie.
FC Barcelona w stanie "wojny" z hiszpańską federacją? "Zdziwienie"
Jak się okazuje, zdecydowały o tym znów kwestie zdrowotne. Komunikat, jaki opublikowała Hiszpańska Federacja Piłkarsko, jasno wskazuje, że w kadrze de la Fuente nie było wiedzy o działaniach, jakie podjęła "Duma Katalonii". Yamal został poddany zabiegowi, który wykluczył go z gry.
Służby medyczne RFEF pragną wyrazić swoje zdziwienie po tym, jak w poniedziałek, 10 listopada, w dniu rozpoczęcia oficjalnego obozu treningowego reprezentacji narodowej, dowiedziały się (o godzinie 13:47), że tego samego ranka zawodnik Lamine Yamal poddał się inwazyjnemu zabiegowi z zastosowaniem fal radiowych w celu leczenia bólu łonowego
"Zabieg ten przeprowadzono bez wcześniejszego poinformowania personelu medycznego kadry narodowej. Szczegóły poznaliśmy dopiero w raporcie otrzymanym wczoraj o godz. 22:40, w którym zalecono odpoczynek na okres 7-10 dni. W obliczu tej sytuacji i stawiając zawsze na pierwszym miejscu zdrowie, bezpieczeństwo i dobre samopoczucie zawodnika, Królewska Hiszpańska Federacja Piłki Nożnej podjęła decyzję o zwolnieniu piłkarza z obecnego powołania. Jesteśmy pewni, że szybko wyzdrowieje i życzymy mu szybkiego i pełnego powrotu do zdrowia" - czytamy dalej.
Tym samym pomimo wysłanego powołania Yamal został usunięty z kadry na listopadowe zgrupowanie. Sytuacja z pewnością doprowadzi do zwiększenia napięcia pomiędzy sztabem Hiszpanii a Barceloną. W przeszłości sam Hansi Flick krytykował decyzje Luisa de la Fuente względem postępowania wobec wychowanka "Blaugrany".
Hiszpański "SPORT" wprost określa obecną sytuację jako "wojnę" na linii reprezentacja narodowa - FC Barcelona w kwestii Lamine'a Yamala. Hiszpanów czekają w trakcie listopadowej przerwy reprezentacyjnej mecze z Gruzją i Turcją.














![Guadalajara - FC Barcelona. Gdzie i o której obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000M2TWIRYL1G5DF-C401.webp)