FC Barcelona niemal od początku sezonu mierzy się z poważnymi problemami administracyjnymi. Trudna sytuacja finansowa sprawiła, że Wojciech Szczęsny, Gerard Martin, Roony Bardghji i Marc Bernal musieli czekać na rejestrację i nie mogli pomóc drużynie w pierwszych kolejkach.
FC Barcelona wreszcie zarejestrowała piłkarzy. Flick może odetchnąć
Sytuacja mocno frustrowała Hansiego Flicka, który na Majorce, czy w rywalizacji z Levante drżał o stan zdrowia Joana Garcii. Gdyby Hiszpan doznał urazu, zastąpić z ławki mógł go Inaki Pena, który nie przepracował niemal z drużyną okresu przygotowawczego i w ogóle nie liczył się dla trenera.
Na szczęście dla Niemca, a także i kibiców Barcy saga związana z rejestracją zawodników została oficjalnie zakończona. W weekend zarejestrowany został Szczęsny, a niedługo później Bardghji. Nocą nadciągnęły także wyczekiwane wieści ws. Marca Bernala.
Marc Bernal również zarejestrowany. Czas na wielki powrót wychowanka
Podczas gdy Robert Lewandowski, podobnie jak większość graczy mistrza Hiszpanii opuścił Katalonię i udał się na zgrupowanie reprezentacji, FC Barcelona mogła świętować ważny powrót - w kadrze znów figuruje wspomniany Bernal.
W ostatnich dniach okienka transferowego "Blaugrana" miała otrzymać wiele ofert za wychowanka, który stracił niemal cały sezon przez koszmarną kontuzję. Stanowisko klubu było jednak jasne - defensywny pomocnik absolutnie nie jest na sprzedaż.
To zatem definitywny koniec oczekiwania na Marca Bernala, który ostatni występ zanotował 27 sierpnia 2024 roku. Pomocnik dawno już otrzymał zielone światło do gry, jednak brak rejestracji sprawiał, że trener nie mógł rozpocząć procesu stopniowego wprowadzania go. Po przerwie reprezentacyjnej powinniśmy wreszcie zobaczyć wychowanka w bordowo-granatowych barwach na boisku.















