Lewandowski odchodzi, ale co dzieje się w Barcelonie? Jest decyzja. Hiszpanie ogłaszają
Odejście Roberta Lewandowskiego z Barcelony oznacza, że jedną "skomplikowaną sprawę" kataloński klub ma już wyjaśnioną. Teraz Hiszpanie wzięli pod lupę sytuacje innych zawodników, których przyszłość w zespole Hansiego Ficka z jakiegoś powodu jest niepewna. W przypadku jednego z nich decyzja miała zostać podjęta. Ale jak to mówią, diabeł tkwi w szczegółach.

W ostatnich tygodniach, jeszcze przed ogłoszeniem rozstania się Roberta Lewandowskiego z Barceloną, hiszpańskie media oprócz wątku przyszłości kapitana reprezentacji Polski rozpisywały się o sytuacjach m.in. Wojciecha Szczęsnego (który ponoć rozważał ponowne zakończenie kariery), Joao Cancelo czy Marcusa Rashforda.
Wiemy już, że przyszłość obu naszych rodaków w klubie Joana Laporty jest klarowna. Teraz kataloński "Sport" zajął się tym, co może czekać portugalskiego defensora i angielskiego napastnika.
To miał być następca Lewandowskiego. W Barcelonie zapadła decyzja, Hiszpanie już wiedzą
Zdecydowanie więcej akapitów poświęcono Rashfordowi. W tym sezonie rozegrał on łącznie 48 spotkań, w których zanotował double-double - 14 goli i 14 asyst. Często bywał zmiennikiem, ale Hansi Flick niejednokrotnie wystawiał go także w wyjściowej jedenastce.
Przypomnijmy - Anglik jest wypożyczony z Manchesteru United. Początkowo mówiło się, że po tym sezonie Barcelona musi zapłacić 30 milionów euro, aby wkupić go na stałe. Jak podaje wspomniane źródło, w stolicy Katalonii zapadła decyzja o zatrzymaniu Rashforda na dłużej.
Jednocześnie nie jest tajemnicą, że płaszczyzna finansowa mistrzów Hiszpanii nie jest ich najmocniejszą stroną. Z tego powodu Laporta i Deco zaczęli kombinować. "Barcelona mogłaby sfinalizować transfer, przyjmując uzgodnioną z United kwotę 30 milionów euro jako opcję wykupu, ale klub chce jednak rozważyć inne możliwości. Jedną z nich jest przedłużenie wypożyczenia o kolejny sezon. Byłoby to idealne rozwiązanie, ponieważ nie wiąże się z żadnymi zobowiązaniami finansowymi pozwala mu z większym zapasem środków zająć się priorytetowymi transferami: napastnikiem i środkowym obrońcą" - czytamy.
Jednocześnie w Manchesterze wiedzą, że inna ekipa bez żadnego zawahania mogłaby wyłożyć 30 milionów. "Angielski klub uważa, że po wynikach Rashforda (14 bramek i 14 asyst) cena ta jest nawet niższa od jego wartości rynkowej. Manchester United liczy, że znajdzie się więcej klubów gotowych zapłacić tę sumę" - odnotowano, podając przykład Aston Villi, do której Rashford był już wypożyczany. Pozostaje czekać na oficjalne komunikaty informujące o tym, na jakich zasadach 28-latek miałby pozostać na Camp Nou. Swego czasu mówiło się, że może być następcą Roberta Lewandowskiego, jednak obecnie trener postrzega go bardziej jako skrzydłowego.
Co do wypożyczonego z Al-Hilal Cancelo sytuacja jest podobna. Barcelona chce, aby Portugalczyk kontynuował grę, jednak musi znaleźć najbardziej korzystny wariant ściągnięcia go z Arabii Saudyjskiej, gdzie pozostał mu jeszcze rok kontraktu. Niewykluczone, że skończy się na rozwiązaniu umowy. Sam piłkarz również pragnie nadal być częścią ekipy mistrzów Hiszpanii.








![Majchrzak: był o krok od odwrócenia meczu. Zobacz skrót meczu z Lehecką [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000MXPIGBAGH3XGJ-C401.webp)





