Lewandowski już wie. "Bomba" transferowa na horyzoncie. Padła konkretna data
Już od pewnego czasu mówiło się, że FC Barcelona potrzebuje wzmocnienia w defensywnej strefie boiska. Włodarze klubu nie pozostali ślepi na konieczność pozyskania zawodnika, który pozwoliłby na wzmocnienie rotacji w składzie Hansiego Flicka. Ostatecznie Lewandowski i spółka poznać już mieli konkretną datę "powiększenia się" piłkarskiego zaplecza drużyny.

Patrząc ze sportowego punktu widzenia FC Barcelona wydaje się zespołem jak najbardziej kompletnym. Obecnie podopieczni Hansiego Flicka zajmują 1. miejsce w tabeli hiszpańskiej La Ligi, a także wciąż liczą się w grze o wysokie lokaty w fazie ligowej tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. "Duma Katalonii" zdołała także zdemolować Athletic Bilbao, dzięki czemu zameldowała się w finale Superpucharu Hiszpanii.
Ta wyśmienicie funkcjonująca maszyna ma jednak swoje problemy, które w dłuższej perspektywie mogą stać się powodem do zmartwień. Mowa o dość niepewnej formacji obronnej, która zmaga się ze sporymi brakami. Szczególnie kłopoty te widoczne są na środku defensywy, gdzie realną opcję stanowią obecnie tylko Pau Cubarsi i Eric Garcia. W drużynie znajduje się również Ronald Araujo, lecz jego dyspozycja wciąż stanowi dość dyskusyjny temat. Z gry wyłączony jest także Andreas Christensen, który doznał bardzo poważnego urazu.
W świetle powyższych argumentów włodarze "Dumy Katalonii" zdecydowali się na poważny ruch transferowy, który stanowić będzie doraźną próbę rozwiązania kłopotów niemieckiego szkoleniowca.
O tym powrocie mówiło się od tygodni. Barcelona u progu kluczowego wzmocnienia
Już od pewnego czasu spekulowano, że w niedalekiej przyszłości możemy być świadkami dość niespodziewanego ruchu Barcelony. Klub miał bowiem zwrócić uwagę na Joao Cancelo, który w 2024 roku znajdował się w szeregach "Blaugrany". Wówczas był on jednak graczem wypożyczonym, toteż po upłynięciu umówionego okresu opuścił szeregi "Dumy Katalonii", powracając do Manchesteru City. Chwilę później zostać jednak definitywnie sprzedanym do arabskiego Al Hilal.
Teraz portugalski obrońca ponownie ma przywdziać czerwono-niebieską koszulkę. Co prawda, nie jest on środkowym defensorem, jednak jego przybycie mogłoby sprawić, że grający na prawej stronie Jules Kounde będzie mógł stanowić realną alternatywę dla wspomnianych wcześniej stoperów drużyny.
Jak podają hiszpańskie media, tuż przed niedzielny finałowym El Clasico Robert Lewandowski i spółka mieli poznać ostateczną datę ogłoszenia transferu Cancelo.
Podpisanie kontraktu z Joao Cancelo zostanie oficjalnie potwierdzone dopiero w przyszły poniedziałek, kiedy portugalski obrońca w końcu przybędzie do Barcelony, aby przejść wymagane badania lekarskie. [...]. Ustalenie kilku drobnych szczegółów w kontrakcie spowodowało, że jego przyjazd został przesunięty o jeden dzień. [...] Ostatecznie zdecydowano, że najlepszym rozwiązaniem będzie jego przyjazd po finale Barcelony z Realem Madryt.
Cancelo wydaje się rozsądnym wzmocnieniem dla Barcelony. Piłkarz ten zna bowiem realia klubu, a jego bogate doświadczenie w europejskim futbolu z pewnością pomoże w realizacji długofalowych mistrzowskich planów ekipy Hansiego Flicak.












