FC Barcelona od początku sezonu 2025/26 zmaga się z wieloma problemami, nie tylko natury finansowej. Sporym kłopotem okazało się ustalenie, na jakim obiekcie będzie mogła rozgrywać spotkania domowe.
FC Barcelona czeka na powrót na Camp Nou. Remont się przeciąga
Remont Camp Nou się przedłuża, w związku z czym pierwsze trzy kolejki Barca rozgrywała na wyjeździe. Valencię podjąć musiała jednak już w stolicy Katalonii, a Stadion Olimpijski w tym czasie nie był dostępny. Z tego względu wystąpiła o zgodę na grę przy Estadi Johan Cruyff, który mieści zaledwie 6 tysięcy widzów.
Również rywalizacja z Getafe odbyła się na skromnym, kameralnym obiekcie, który na szybko trzeba było dostosowywać do wymogów La Liga. Sytuacja staje się coraz trudniejsza, a klub jest pod ścianą. Joan Laporta wreszcie ujawnił, jak przedstawia się kwestia powrotu na legendarny stadion.
Lewandowski i Szczęsny już się pożegnali. Laporta wszystko ujawnił
Ze słów prezesa "Dumy Katalonii" wynika, że piłkarze na czele z Robertem Lewandowskim i Wojciechem Szczęsnym pożegnali się już z Estadi Johan Cruyff, na którym rozegrano mecze z Valencią i Getafe. Zaznaczył, że klub otrzymał już zgodę na powrót na Camp Nou od UEFA i La Liga. Nie ma jednak pewności, gdzie Barca zagra z Realem Sociedad w 7. kolejce.
Ze swojej strony zrobiliśmy już wszystko. Mamy certyfikaty, ale musimy postępować według procedur. Teraz wszystko zależy od decyzji Rady Miasta. Potrzebujemy pierwszego pozwolenia na użytkowanie. Mamy pełne gwarancje bezpieczeństwa. Nie chcemy popełnić żadnych błędów w tej sprawie. UEFA i La Liga poinformowały, że boisko jest gotowe do gry. We wtorek odbędzie się spotkanie techniczne w celu przeprowadzenia kolejnej inspekcji
- Nie wiem, gdzie zagramy z Realem Sociedad. Jeśli nie Camp Nou, wszystko wskazuje na Montjuic, bo tam gramy w Lidze Mistrzów. Zgodnie z przepisami cała faza ligowa powinna być rozgrywana na jednym boisku. Ale jeśli zdobędziemy licencję na grę na Camp Nou, po rozegraniu pierwszego spotkania na Stadionie Olimpijskim, postaramy się o zezwolenie UEFA o grę na dwóch boiskach - zapowiedział odważnie prezes mistrzów Hiszpanii.
Burza wokół Złotej Piłki, a to robił Lewandowski. Wszystko pokazał
To zdecydowanie dobre wieści zarówno dla zawodników, jak i kibiców. Gra na Estadi Johan Cruyff oznaczała ogromne straty finansowe ze sprzedaży biletów. Piłkarzom także zupełnie inaczej się gra przy wsparciu kilkudziesięciu tysięcy kibiców, aniżeli garstki.














