Laporta zapowiada ws. Flicka, koniec spekulacji. "Ogłosimy jak najszybciej"
W poniedziałkowe przedpołudnie wybrany na trzecią kadencję (w tym drugą z rzędu) prezesa FC Barcelona Joan Laporta udzielił wywiadu w radiu RAC1. Jednym z najważniejszych tematów była przyszłość Hansiego Flicka. Nowy-stary sternik klubu wypowiedział słowa, które oznaczają przełom w sprawie. Kibice mistrzów Hiszpanii już mogą czekać na oficjalne oświadczenie.

Joan Laporta jest tak samo aktywny medialnie po wygranych wyborach, jak i w kampanii. W nocy z niedzieli na poniedziałek o 3:00 udzielił wywiadu na kanale dziennikarza Gerarda Romero na Twitchu, a we wtorkowe przedpołudnie pojawił się w radiu RAC1. Jednym z najważniejszych tematów rozmowy była przyszłość Hansiego Flicka.
Słowa sternika "Dumy Katalonii", który formalnie powróci na stanowisko 1 lipca, raczej kończą jakiekolwiek spekulacje. Przekazał, że prolongowanie umowy z niemieckim szkoleniowcem jest praktycznie przesądzone.
- Wszyscy zamierzamy przedłużyć kontrakt. Obecny wygasa w 2027 roku, a my zawsze chcemy, aby trener pracował z rocznym zapasem kontraktu (w stosunku do daty zakończenia sezonu - red.). Hansi również jest za tym rozwiązaniem.
Ogłosimy przedłużenie jego kontraktu jak najszybciej, bo uważamy, że tak będzie najlepiej
Prezes twierdzi, że oświadczenie pojawi się jeszcze przed 1 lipca, kiedy to wróci do swojej roli, zmieniając Rafę Yuste.
Flick i Deco mogą być spokojni o posady. Joan Laporta mówi wprost
- Hansi bardzo szanuje autentyczny styl Barçy i wnosi elementy charakterystyczne dla profesjonalisty o najwyższych wymaganiach. Sprawił, że drużyna funkcjonuje z tymi samymi graczami, którzy wcześniej nie radzili sobie dobrze. Dał drużynie impuls dzięki swojej jasności w wyrażaniu tego, co myśli. Wyjaśnia się bardzo jasno i ma silną osobowość w tym, co mówi, w stylu Franka Rijkaarda i Pepa Guardioli. Czasami może być niezadowolony ze względu na swoje wysokie wymagania - podkreślił 63-latek.
Podkreślił, że Niemiec świetnie zaaklimatyzował się w Katalonii. - Czuje się bardzo dobrze w mieście i w klubie. Ma tu wszystko poukładane i bardzo bym chciał, żeby został przez następne pięć lat. Na razie przedłużymy umowę o kolejny rok - zaznaczył Hiszpan.
Flick przybył do klubu latem 2024 roku. Obecnie może się pochwalić średnią punktową na poziomie 2,35, to piąta najwyższa w historii "Blaugrany". TIto Vilanova miał 2,52, Luis Enrique 2,41, Helenio Herrera 2,37, a Pep Guardiola 2,36.
Spokojny o swoją posadę może być też dyrektor sportowy Deco. - Chciałbym, by został. Wykonuje świetną robotę i tworzy bardzo dobry duet z Flickiem. Dobrze się dogadują zarówno na poziomie osobistym, jak i zawodowym, a to nie jest łatwe, bo obaj znają się na piłce nożnej. Mam nadzieję, że Deco zgodzi się na kontynuację współpracy. Myślę, że tak będzie. Jest bardziej powściągliwy i introwertyczny. Bardzo przeżywa swoją pracę, ale lubi ją i powinien ją kontynuować. Jesteśmy bardzo zadowoleni z obu i przyniosą nam sukcesy - zakończył Laporta.












