Koszmarne wieści dla Realu Madryt. Mbappe ma dość. Jest komunikat z Francji
Ostatni tydzień w Realu Madryt był czasem absolutnie szalonym. Dokładnie siedem dni temu "Królewscy" pokonali Atletico Madryt, zapewniając sobie awans do finału Superpucharu Hiszpanii. Zrobili to bez kontuzjowanego Kyliana Mbappe. Francuz doleciał na finał aby "ratować pozycję Xabiego". Zagrał kilkanaście minut, ale nie pomógł, a Hiszpan został zwolniony. Jego miejsce zajął Alvaro Arbelona. Francuskie "L'Equipe" ogłasza wprost, że Mbappe ma dość tej sytuacji w obozie "Królewskich".

Ostatni miesiąc dla Kyliana Mbappe i Realu Madryt był prawdziwym koszmarem. Zespół prowadzony na początku 2026 roku przez Xabiego Alonso miał ogromne kłopoty. Bardzo trudne chwile przeżywał także Kylian Mbappe. Najlepszy strzelec hiszpańskiej La Liga w 15. kolejce doznał kontuzji kolana.
W związku z bólem nie zagrał w hitowym meczu Ligi Mistrzów z Manchesterem City. Zdołał się jednak "wykurować" na kolejne, mniej prestiżowe mecze. Wszystko po to, aby spróbować pobić rekord goli strzelonych przez Cristiano Ronaldo w roku kalendarzowym dla Realu Madryt. Ostatecznie Francuzowi ta sztuka się nie udała.
Mbappe mówi "pass". Stanowczy krok Francuza
Napastnik "Królewskich" przez cały ten czas miał grać z bólem, to nie przeszkodziło mu jednak wystąpić w rywalizacji z Pucharu Króla z trzecioligowcem. Problemy zaczęły się w sylwestra, gdy przeszedł oficjalne badania. Te wykazały skręcenie kolana, a francuskie media mówiły nawet o uszkodzeniu jednego z więzadeł.
Hiszpańska prasa donosiła o przerwie rzędu 10 dni, z kolei francuskie media zgodnie przekazywały, że potrzebne będą przynajmniej trzy tygodnie odpoczynku. Mbappe w związku z tym nie zagrał w półfinale Superpucharu Hiszpanii, ale doleciał do Arabii Saudyjskiej na finał z FC Barcelona.
Mbappe miał mieć świadomość, że od tego spotkania zależy przyszłość Xabiego Alonso. Francuz zaczął na ławce, a media znad Sekwany donosiły, że jeśli zagra, to będzie to wymuszało od niego przyjęcie zastrzyków przeciwbólych. Ostatecznie na murawę wszedł, ale spędził na niej kilkanaście słabych minut.
Real Madryt przegrał, a Mbappe musiał pogodzić się ze zmianą na stanowisku trenera. Xabiego zastąpił Alvaro Arbeloa. W pierwszym meczu byłego prawego obrońcy Mbappe nie zagrał, nawet przed nim nie trenował. Nieobecność Francuza poskutkowała sensacyjną porażką "Królewskich" z Albacete.
Jak się okazuje 27-latek powiedział "STOP", jeśli chodzi o granie z kontuzją kolana. Francuskie "L'Equipe" donosi, że napastnik Realu Madryt ma serdecznie dość tego stanu rzeczy i nie wyjdzie na murawę, dopóki nie wyzdrowieje. Zdaniem Francuzów oznacza to opuszczenie przynajmniej dwóch kolejnych spotkań.
W najbliższy weekend Real wczesną sobotnią porą zmierzy się na Santiago Bernabeu z Levante, a w nadchodzącym tygodniu w Madrycie pojawi się były zespół Mbappe - AS Monaco. Według Francuzów 27-latek w obu tych spotkaniach prawdopodobnie nie wystąpi.











