Kontuzja Garcii, a to nie koniec fatalnych wieści. W Hiszpanii już wiedzą. Konieczna przerwa
Środowy wieczór okazał się fatalnym momentem dla bramkarzy dwóch największych hiszpańskich klubów. Zarówno Joan Garcia i Thibaut Courtois doznali urazów i o ile stan zdrowia pierwszego z wymienionych nie jest do końca znany, o tyle Belg niemal na pewno będzie potrzebował przerwy. Problemy bramkarza Realu Madryt okazały się zdecydowanie poważniejsze niż pierwotnie zakładano.

Zarówno Joan Garcia jak i Thibaut Courtois to niebywale ważne postacie swoich zespołów. Zarówno Hiszpan, jak i Belg wielokrotnie popisywali się świetnymi interwencjami i ratowali swój zespół przed utratą bramek. Pech chciał, że obaj zawodnicy zmagają się z problemami zdrowotnymi. Golkiper Barcelony nie trenował w środku tygodnia, ale mimo tego pojawił się od pierwszej minuty w spotkaniu z Newcastle United w Lidze Mistrzów.
Jednak pod koniec rywalizacji musiał opuścić boisko. Na ten moment nie jest jasne, co dolega Hiszpanowi, a na oficjalne komunikaty będzie trzeba nieco poczekać. Nieco inaczej sytuacja wygląda z Courtois. Belg na doskwierający ból skarżył się jeszcze podczas rozgrzewki przed wtorkowym spotkaniem z Manchesterem City. Courtois zagrał wyłącznie w pierwszej części spotkania.
Problemy Courtoius. To może być potężny cios dla Realu Madryt
Po przerwie został zmieniony przez Andrija Łunina. W ten sposób chciano uniknąć pogorszenia sytuacji zdrowotnej reprezentanta Belgii. Jeszcze do środowego wieczora wydawało się, że ból Courtois wynikał z przeciążenia mięśniowego. Z upływem czasu dyskomfort nie ustępował i jak donoszą dziennikarze hiszpańskiego "ASa", sytuacja jest poważniejsza niż pierwotnie się wydawało i kluczowe będą czwartkowe badania.
Dziennikarze z Hiszpanii twierdzą, że Belg nie zagra w niedzielnym meczu, w którym Real zmierzy się w derbach z Atletico Madryt. "Thibaut Courtois jest praktycznie wykluczony z gry w derbach. Z każdą godziną odczucia są coraz gorsze. Choć nie ogłoszono jeszcze czerwonego alarmu, sytuacja zaczyna robić się poważna" - czytamy w artykule. Wiele wskazuje na to, że bramkarz ma naderwanie prawego przywodziciela uda.
"Kluczowe pozostaje określenie stopnia urazu - różnica między mikrourazem a poważniejszym naderwaniem może zdecydować o jego występie w ćwierćfinale Ligi Mistrzów" - dodano w tekście "ASa". Na ten moment nie jest jasne, ile będzie wynosiła pauza Courtois. Jednak brak Belga w każdym z kolejnych meczów będzie dla "Królewskich" wielkim osłabieniem.













