Marc-Andre ter Stegen w ostatnim czasie jest mocno podatny na kontuzje. Kolejnego urazu doznał w sobotnim meczu LaLiga przeciwko Realowi Oviedo. Dwa dni później przyszły fatalne informacje - okazało się, że naderwał mięsień przywodziciela w udzie. Wciąż nie wyklucza się operacji.
W mediach szybko poniósł się temat potencjalnego powrotu bramkarza do zespołu mistrzów Hiszpanii. "Prognoza skłoniła sztaby medyczne Girony i Barcelony do podjęcia współpracy. Są świadome, że sytuacja może doprowadzić do rozwiązania umowy wypożyczenia" - pisało na swojej stronie radio SER.
W poniedziałkowy wieczór "Mundo Deportivo" przekazało informację, że niemiecki bramkarz jednak nie wróci do "Dumy Katalonii" przed końcem wypożyczenia. Istnieje jedynie szansa, że będzie pojawiał się w jej budynkach podczas końcówki rekonwalescencji (tak jak jest z wypożyczonym do Elche Hectorem Fortem), ale do 30 czerwca pozostanie formalnie w Gironie.
Albacete - FC Barcelona. Gdzie i o której obejrzeć Puchar Króla na żywo w TV?
Ter Stegen nie wróci do FC Barcelona. Mówią o tym przepisy RFEF
Jak czytamy, działacze "Blaugrany" jasno wskazali, że uzgodniony kontrakt nie zawiera możliwości zerwania. To nie tylko kwestia ich uzgodnień, ale też przepisów hiszpańskiej federacji. Artykuł 53 regulaminu rozgrywek RFEF mówi: "Zawodnik może być zarejestrowany tylko w jednej drużynie, bez możliwości wyrejestrowania i ponownego zarejestrowania przez ten sam klub w tym samym sezonie, z wyjątkiem przypadków siły wyższej lub innych okoliczności przewidzianych w przepisach".
Według źródeł, z którymi skontaktował się dziennikarz Fernando Polo, kontuzje nie są uważane za tę tzw. siłę wyższą. Ter Stegen został wyrejestrowany z Barcelony 25 stycznia. Co ciekawe, nawet gdyby umowa wypożyczenia zawierała klauzulę ochronną przed poważną kontuzją, to zawodnik wróciłby formalnie do klubu, ale nie mógłby być zarejestrowany. Dla jego krótkoterminowej przyszłości lepsze jest więc pozostanie na Estadio Montilivi.
Barça jasno daje do zrozumienia, że nic nie zmieni się w tym, co zostało już uzgodnione. Girona będzie musiała płacić część pensji Ter Stegenowi
Zadzwonili do Lewandowskiego, tematem zimowy transfer. Ujawniono decyzję Polaka














