Kolejna porażka Realu Madryt. Mbappe ma dość. Wysłał jasny komunikat
Real Madryt zaprzepaścił wielką szansę. W minioną środę "Królewscy" mierzyli się z Benficą Lizbona na wyjeździe i byli wyraźnym faworytem tego spotkania. Real przegrał 2:4, a to doprowadziło do wypadnięcia z czołowej ósemki fazy ligowej Ligi Mistrzów. Kibice w Madrycie są niezwykle rozgoryczeni, podobnie jak Kylian Mbappe. Francuz po meczu wysłał jasny komunikat, a "L'Equipe" przekazuje, że narasta w nim frustracja.

Gdy Kylian Mbappe przychodził do Realu Madryt, "Królewscy" byli absurdalnie dobrze funkcjonującą maszyną stworzoną przez Carlo Ancelottiego. Mbappe wchodził do zespołu, który w sezonie 2023/2024 zanotował jedną bądź dwie porażki (zależnie od tego, jak statystycznie liczyć należy odpadnięcie po dogrywce przyp. red.).
Oprócz tego Real wygrał Ligę Mistrzów bez żadnego przegranego meczu i La Liga z ledwie jedną porażką. Wydawało się, że przybycie genialnego francuskiego piłkarza może Realowi tylko pomóc. Rzeczywistość okazała się jednak zdecydowanie bardziej brutalna dla Carlo Ancelottiego, który wówczas był trenerem.
Mbappe ma dość. Frustracja Francuza w Madrycie
Przyjście Mbappe sprawiło, że całkowicie zaburzony został balans, który był niezwykle ważny w założeniach Włocha. Francuz generuje niesamowite liczby, potwierdził to kolejny raz w minioną środę. "Królewscy" mierzyli się z Benficą Lizbona na wyjeździe w ramach ósmej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów.
Zespół dowodzony przez Alvaro Arbeloę był wyraźnym faworytem i wydawało się, że ze spokojem zapewni sobie miejsce w TOP 8 tabeli. Nic bardziej mylnego. Goście przegrali 2:4, a oba gole strzelił Kylian Mbappe. Mimo tego Real znów będzie musiał powalczyć w lutowych play-offach.
Po spotkaniu Mbappe wyszedł do czekających dziennikarzy. - To nie jest kwestia jakości. To nie jest kwestia taktyki. To jest kwestia tego, żeby mieć więcej chęci niż przeciwnik. Nie widzieliśmy u nas, o co gramy" - wypalił wówczas wściekły napastnik Realu Madryt w strefie mieszanej.
Temat błyskawicznie podchwyciły francuskie media, które bez wątpienia wiedzą, co dzieje się w "klanie Mbappe". Dziennikarze "L'Equipe" wprost przekazują, że Mbappe coraz gorzej znosi kolejne wpadki Realu Madryt. Dziennik informuje wprost o tym, że narasta w nim frustracja i czuje się coraz bardziej samotny w stołecznym klubie.
Gole faktycznie bronią tego, co przekazuje Francuz, bo jest on zdecydowanie najlepszym strzelcem drużyny. Gdy jednak mowa o "chęciach" to wypada spojrzeć także na inne liczby. W tej kwestii Francuzowi można sporo zarzucić. Spośród zawodników, którzy spędzili na murawie pełne 90 minut Mbappe był tym, który przebiegł najmniejszy dystans.
Francuzowi zmierzono ledwie 9 kilometrów. Aż 7,6 kilometra pokonał w tempie chodzenia/powolnego truchtu. W kwestii intensywnego biegania również było bardzo słabo. Mbappe w sprincie/szybkim biegu uzbierał ledwie 400 metrów (dane za SofaScore.com). Wszystkie te liczby były zdecydowanie najgorsze w drużynie.
Bez wątpienia można przyznać, że jak na razie przygoda Mbappe z Realem Madryt jest bardzo daleka od tego, co mógł sobie wyobrażać sam Kylian. Od przyjścia Francuza Real wygrał tylko Superpuchar Europy i Puchar Interkontynentalny. Wszystkie najważniejsze trofea przechodzą "Królewskim" koło nosa.











