Kłopot Barcelony po decyzji Lewandowskiego. Transfer przekreślony, bunt gwiazdy
Robert Lewandowski już za parę dni oficjalnie przestanie być zawodnikiem Barcelony. Po odejściu Polaka w kadrze powstanie spora wyrwa - nie sprowadzono jeszcze na jego miejsce nowego napastnika. Na szczycie listy życzeń Barcy jest Julian Alvarez, ale Atletico Madryt wstrzymuje transfer, odrzucając kategorycznie możliwość utraty gwiazdy na rzecz ligowego rywala. Sam Argentyńczyk natomiast buntuje się wobec decyzji aktualnego pracodawcy. Postanowił on postawić na swoim.

Dokładnie 1 lipca umowa wiążąca Roberta Lewandowskiego z Barceloną wygaśnie. Po czterech latach kapitan reprezentacji Polski przestanie być graczem "Blaugrany" i rozpocznie nowy etap kariery. Gdzie ostatecznie trafi? Tego nie wie wciąż on sam. Na brak ofert jednak nie narzeka.
Następcy Lewandowskiego wciąż brak. Atletico wstrzymuje transfer
Od kilku tygodni trwa ofensywa "Dumy Katalonii" po Juliana Alvareza, który publicznie zdążył zapowiedzieć już, że liczy na rozstanie z Atletico. Argentyńczyk marzy o grze dla Hansiego Flicka i przywdzianiu bordowo-granatowego trykotu. "Los Cholchoneros" twardo stoją jednak na drodze do realizacji tego marzenia.
Zarząd "Rojiblancos" jest wręcz wściekły na snajpera, jak i Barcelonę. Do tego stopnia, że zamierza zrobić obu na złość i nie dopuścić do jego przenosin na Camp Nou. Oficjalny przekaz stanowi, że Atleti nie chce, aby gwiazda zasiliła szeregi jednego z największych ligowych rywali. Dlatego też sprzeciwili się sprzedaży go do Realu Madryt.
Rozmawiałem z przedstawicielami Atletico Madryt i uważam, że dla wszystkich najlepszym rozwiązaniem jest transfer. Chcę spełnić swoje marzenie
Atletico zdaje sobie sprawę, że nie zatrzyma napastnika siłą na kolejny sezon. Poszukuje zatem dla niego nowego pracodawcy, ale poza Hiszpanią. Plotkowano, że w grę wchodzi wymiana z Arsenalem za Victora Gyokeresa. Sam Alvarez nie zamierza jednak podpisywać kontraktu z Arsenalem.
Bunt gwiazdy Atletico. FC Barcelona ma problem
Najnowsze ustalenia ws. sytuacji Alvareza przekazał Fernando Polo z "Mundo Deportivo". Wynika z nich, że wciąż mamy do czynienia z impasem. 26-latek buntuje się wobec decyzji Atletico, dla którego nie chce już grać. Pozostaje zdeterminowany i liczy na spełnienie marzenia.
Z Atletico płynie natomiast wciąż ten sam komunikat - nie możesz zasilić szeregów naszych rywali w La Liga. Kierownictwo klubu podkreśla, że Alvarez pozostaje ważną częścią projektu, sugerując niejako, że jest gotowe puścić w niepamięć jego deklarację i zachowanie. Mimo to zawodnik nie przestaje naciskać na transfer.
FC Barcelona ma kłopot w związku z decyzją Lewandowskiego o odejściu. W przypadku sukcesów Argentyny na mundialu Atletico będzie w uprzywilejowanej pozycji - będzie mogło oczekiwać jeszcze wyższej kwoty za Alvareza. Zdaje sobie przy tym sprawę, że "Blaugrana" musi wręcz sprowadzić nowego snajpera. Zwłaszcza że Ferran Torres udowadnia na mundialu, że nie jest gwarantem skuteczności i trafień.









![Polski mur zatrzymał Amerykanów. Najlepsze bloki z meczu USA – Polska [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2IUYTB4LNJR7-C401.webp)

