Jednak nie Lewandowski. Są przekonani ws. przyszłości gwiazdora Barcelony. Oto plan Flicka
Kiedy przychodził do Barcelony, wielu widziało w nim naturalnego następcę Roberta Lewandowskiego. W przeszłości Marcus Rashford grywał bowiem na pozycji napastnika, chociażby w barwach Manchesteru United. Hiszpańskie media twierdzą jednak, że koncepcja Flicka ws. Anglika uległa diametralnej zmianie. Obecnie niemiecki szkoleniowiec ma go bowiem przygotowywać do rywalizacji z innym gwiazdorem "Dumy Katalonii".

Marcus Rashford dołączył do Barcelony w letnim oknie transferowym. Wówczas wiele osób było zaskoczonych takim obrotem spraw. Na pierwszy rzut oka Anglik nie wydawał się bowiem w pełni wpisywać w filozofię gry Hansiego Flicka.
Głosy krytyki stopniowo zaczęły jednak znikać, kiedy to Anglik uraczył katalońskich kibiców pełnią swoich piłkarskich możliwości. W obecnym sezonie jest on drugim zawodnikiem w klasyfikacji minut spędzonych na boisku w koszulce Barcelony (wyprzedza go tylko Eric Garcia). Co ważne, minuty te nie są bezproduktywne, bowiem w 16 rozegranych dotychczas spotkaniach Anglik zanotował imponujące 6 goli oraz 9 asyst.
W ostatnim czasie Robert Lewandowski również zaprezentował się znakomicie, co tylko podsyciło dyskusje ws. tego, który gracz ma pełnić funkcję nominalnej "9" zespołu. Zdaniem hiszpańskich mediów, Anglik nie będzie pełnił roli bezpośredniego rywala Polaka. Flick ma na Rashforda zupełnie inny plan.
Nowa koncepcja Flicka. Rashford powalczy o minuty z innym gwiazdorem
Poza drobnymi wyjątkami, Rashford grywa w Barcelonie na pozycji lewego napastnika. Nominalnym zawodnikiem "Blaugrany" w tym obszarze boiska jest Raphinha, który obecnie jest na etapie rekonwalescencji po urazie uda. W tym czasie jego zastępcą był właśnie angielski napastnik. Zdaniem dziennikarzy portalu "MARCA", rywalizacja między wspomnianymi piłkarzami może potrwać nieco dłużej, o czym świadczyć mają ruchy, jakie podejmuje Flick.
"Jednym z obszarów, na których Flick koncentrował się najbardziej w ostatnich tygodniach u Anglika, była poprawa jego umiejętności defensywnych. W meczu z Celtą Vigo Anglik odegrał kluczową rolę w pressingu i wspieraniu defensywy. [...]. Poprawa w tym obszarze jest kluczowa dla Rashforda, aby móc rywalizować z Raphinhą na lewym skrzydle. Jego ruch bez piłki był jedną z głównych przewag byłego piłkarza Leeds nad Anglikiem. [...]. Rashford spełnił swoje marzenie o grze w Barcelonie i cieszy się tym okresem, który, jak ma nadzieję, nie skończy się w czerwcu, wraz z wygaśnięciem jego wypożyczenia" - piszą hiszpańscy dziennikarze.
Kwestia dalszej gry 28-letniego Anglika w Katalonii nie jest jednak aż taka pewna. Powszechnie wiadomo bowiem, że klub ma spore problemy finansowe, które uniemożliwiają wiele operacji transferowych. Rashford zdaje sobie doskonale sprawę, że jego dalsza przyszłość zależy w głównej mierze od liczb, jakie w końcowym rozrachunku będzie w stanie zapewnić "Dumie Katalonii". To one mogą stać się jego "kartą przetargową" w próbach nakłonienia włodarzy Barcelony do podjęcia definitywnego wykupu.












