Estadio Mestalla służy Valencii od 1923 roku, kiedy został oddany do użytku. Stadion mogący pomieścić 48 600 widzów wielokrotnie przechodził modernizacje, a ostatnią w latach 2013-2014. Stała się ona konieczna, ponieważ w miejscu stanęły prace nad Nou Mestalla. Nowy "dom" klubu z Walencji zaczęto budować w 2007 roku i miał być gotowy trzy lata później. Niestety ogólnoświatowy kryzys finansowy z lat 2007-2009 sprawił, że budowa została wstrzymana. W późniejszych latach wielokrotnie zmieniały się koncepcje, projekty, ale na powstałym do 2009 roku szkielecie obiektu nic się nie zmieniało, aż do teraz. Tyle że wieści przekazywane z terenu budowy brzmią kuriozalnie i znów budzą wielkie obawy fanów "Nietoperzy".
Absurdalne wieści z budowy stadionu Valencii. "To kpina, przekręt"
Według Papi Robles, rzeczniczki opozycyjnej partii Compromis, prace na Nou Mestalla "są kpiną" i zarzuca "przekręt" burmistrz miasta Marii Jose Catalii do spółki z Peterem Limem, właścicielem klubu.
- To, co widzimy na Nou Mestalla, to kpina, Lim dopuszcza się oszustwa, a burmistrz Catalii, która jest tym, kto powinien pilnować, aby miasto nie zostało oszukane, robi coś przeciwnego, rozkłada czerwony dywan dla właścicieli Valencii, aby robili interesy kosztem mieszkańców - powiedziała polityczka cyt. przez gazetę "Levante-El Mercantil Valenciano".
- Catala nie tylko odwraca wzrok, gdy Nou Mestalla jest nadal w opłakanym stanie, ale także chroni interesy milionera ponad interesy miasta - krytykowała dalej Robles. - Jaki oni mają układ? - pytała. Robles podkreśliła, że to, co dzieje się z budową obiektu, jest "niedopuszczalne" i stwierdziła, że na terenie inwestycji "jest jeden pracownik, który przewozi taczkami piasek z jednego miejsca, na drugie".
Jeden człowiek na budowie, ale pracę idą zgodnie z planem. Jak to możliwe?
W tym tygodniu na placu budowy pojafił się dźwig, ale od ponad miesiąca nie widać żadnych postępów. Co ciekawe prace postępują... zgodnie z harmonogramem. Według zaprezentowanego w październiku zeszłego roku planu, od 10 stycznia aż do połowy września 2025 roku potrwają prace wstępne, majace na celu przygotowanie terenu pod plac budowy. Obejmą one naprawę struktury, wystawionej przez 15 lat na warunki atmosferyczne, usunięcie rdzy z metalowych elementów, naprawienie pęknięć czy wzmocnienie struktury.
Plan zakłada, że jeszcze przed kocem tego roku ma być gotowe zadaszenie stadionu, a sam obiekt, którego powstanie pochłonie ponad 460 milionów euro, ma zostać oddany do użytku 11 lipca 2027 roku. Patrząc jednak na to, jak przeciąga się budowa Nou Mestalla i jakie wątpliwości pojawiają się wokół uczciwości całego procesu, można się spodziewać, iż o tej sprawie będzie jeszcze głośno. Jeśli nadejdzie ta długo wyczekiwana chwila nadejdzie, Estadio Mestalla zostanie wyburzone, a w jego miejsce planowana jest budowa osiedla mieszkaniowego.















