Hiszpanie ujawnili plany Barcelony. To już pewne. Lewandowski może świętować
W 2026 roku FC Barcelona nie zwalnia tempa, w styczniu przegrała tylko jeden z ośmiu meczów. Jednym z ważnych ogniw drużyny Hansiego Flicka jest Marcus Rashford. Anglik przebywa na wypożyczeniu w stolicy Katalonii, formalnie jego głównym pracodawcą nadal jest Manchester United. Według dziennika "Sport" Barcelona podjęła już decyzję ws. przyszłości 28-latka.

Niemal całe piłkarskie życie Marcus Rashford spędził w Manchesterze United. Od drużyn młodzieżowych, aż po seniorów, do których dołączył w 2016 roku. Od tamtej pory rozegrał dla "Czerwonych Diabłów" aż 426 spotkań. Wszystko zmieniło się, kiedy trenerem został Ruben Amorim.
Portugalczyk kompletnie nie dogadał się z 68-krotnym reprezentantem Anglii. Do tego stopnia, że Rashford został wypożyczony do Aston Villi. Kiedy wrócił do Manchesteru, nic się nie zmieniło. Dlatego też pod koniec lipca zeszłego roku po 28-latka zgłosiła się Barcelona.
Hiszpanie są pewni. Chodzi o przyszłość Marcusa Rashforda
Angielski skrzydłowy trafił do katalońskiego klubu również na zasadzie wypożyczenia. Pod wodzą Hansiego Flicka spisuje się naprawdę solidnie. Choć nie zawsze jest zawodnikiem podstawowego składu, to po wejściu z ławki gwarantuje jakość, a przede wszystkim liczby.
W tym sezonie łącznie wystąpił już w 33 meczach. To przełożyło się na ponad 1900 minut spędzonych na murawie, których efektem jest dziesięć goli i aż 13 asyst. Rashford ewidentnie odżył w Barcelonie. Nie gra perfekcyjnie, czasami zawodzi, ale tak czy inaczej jest ważnym elementem. W ostatnich trzech starciach zdobył dwie bramki, a w pucharowym spotkaniu z Albacete (2:1) obsłużył dośrodkowaniem Ronalda Araujo przy golu.
W teorii 28-latek latem ma wrócić na Old Trafford. Barcelona może skorzystać z opcji wykupu za 30 milionów euro. I jak podaje kataloński "Sport", tak właśnie się stanie.
"W klubie cena jest uznawana za akceptowalną i rozsądną, biorąc pod uwagę jakość zawodnika oraz astronomiczną wycenę podobnych piłkarzy na tej pozycji na rynku" - napisano wprost. Hiszpanie przekazali również długość przyszłego kontraktu angielskiego skrzydłowego.
"O ile w przyszłych miesiącach nie pojawi się problemowa przeszkoda fizyczna, Barcelona zakończy jego transfer w czerwcu, a Rashford podpisze kontrakt na kolejne trzy sezony" - czytamy artykule zatytułowanym "Ostateczna decyzja Barcelony z Marcusem Rashfordem".
To ważna informacja dla kibiców mistrzów Hiszpanii. Zwłaszcza dlatego, że w ostatnim czasie pojawiały się wieści, jakoby nowy trener Manchesteru - Michael Carrick - pragnął powrotu wychowanka. "Barcelona rozważała możliwość spróbowania nowego wypożyczenia lub obniżenia ostatecznej ceny zawodnika, ale nie widzi miejsca na negocjacje, więc aktywuje klauzulę w terminie przewidzianym w umowie" - przekazano. Z takiej decyzji Laporty i Deco z pewnością ucieszy się Robert Lewandowski, który (o ile zostanie na przyszłą kampanię) będzie mógł korzystać z dograń Anglika.
W kolejnych akapitach 28-latek jest chwalony za profesjonalizm oraz utrzymanie formy. Zdaniem "Sportu" nadal pozostanie on smakowitym kąskiem na rynku transferowym, szczególnie w Premier League i Arabii Saudyjskiej.















