Hiszpanie stracili cierpliwość do Szczęsnego. Wydali wyrok, bolesna szpila
Wszystko wskazuje na to, że lada moment Wojciech Szczęsny znów będzie musiał pogodzić się z rolą rezerwowego. Po zakończeniu przerwy reprezentacyjnej między słupki wskoczy Joan Garcia. Ostatnio eksperci katalońskiego "Sportu" pozwolili sobie na podsumowanie dziewięciu spotkań Polaka, które rozegrał w tym sezonie. Ich wnioski są jednoznaczne.

W poprzednim sezonieWojciech Szczęsny przez długi czas był talizmanem Barcelony. Kiedy stał w bramce, zespół Hansiego Flicka praktycznie nie przegrywał spotkań. Skończyło się na łącznie trzech krajowych trofeach i półfinale Ligi Mistrzów. W obecnej kampanii były reprezentant Polski znów musiał awaryjnie wejść między słupki.
Ze względu na kontuzję kolana Joana Garcii Szczęsny stał się podstawowym bramkarzem mistrzów Hiszpanii od końcówki września. Teraz wszyscy dziennikarze, a nawet sam trener dali do zrozumienia, że po meczach międzypaństwowych to ściągnięty z Espanyolu 24-latek wróci do wyjściowej jedenastki.
Szczęsny obnażony przez Hiszpanów. Naprawdę to napisano. Bolesna prawda
Na koncie Polaka w tym sezonie widnieje łącznie dziewięć spotkań. Ciekawostką jest fakt, że w żadnym z nich 35-latek nie zdołał zachować czystego konta. W sumie aż siedemnaście razy musiał wyciągać piłkę z siatki. Na łamach dziennika "Sport" czytamy, że w trwających rozgrywkach Szczęsny nie daje już drużynie tyle, ile w poprzedniej kampanii. Jednocześnie podkreślono, że wina nie leży po stronie bramkarza, a... obrony.
"W tym sezonie nie był już tak dobry. Nie można go uznać za winnego straconych bramek, ale też nie uratował drużyny, będąc ofiarą słabości defensywy. Rozegrał dziewięć meczów, nie ma wśród nich pamiętnych występów. W El Clasico spisywał się bardzo dobrze, obronił rzut karny Mbappe, ale ten mecz zakończył się porażką Barcelony. W rzeczywistości liczby wcale nie są dobre"- odnotowano.
Następnie eksperci zajęli się kolejnymi statystykami. "W dziewięciu meczach rywale zdobyli 17 bramek, a Barcelona nie wygrała czterech z tych dziewięciu spotkań. Porażki z Realem Madryt, Sevillą i PSG oraz remis w Brugii w meczu, w którym VAR uratował ich przed błędem w ostatnich chwilach meczu. Szczęsny nie zdołał zachować czystego konta w żadnym z dziewięciu rozegranych meczów" - uzupełniono.
Oprócz tego potwierdzono, że za moment miejsce byłego reprezentanta Polski zajmie Joan Garcia. "Powrót Joana Garcii do bramki oznacza powrót na ławkę Wojciecha Szczesnego. 35-letni Polak znów będzie gotowy, gdy drużyna znajdzie się w potrzebie" - podsumowano.
Po zakończeniu przerwy reprezentacyjnej Barcelona w najbliższą sobotę zagra u siebie z Athletikiem Bilbao.















