Hiszpanie ogłaszają ws. Pajor. Gol dla Barcelony to nie był koniec. Polka na szczycie
W sobotni wieczór Ewa Pajor powróciła do wyjściowego składu FC Barcelona, po tym gdy cały pojedynek przeciwko DUX Logrono spędziła na ławce rezerwowych. Głód gry w przypadku naszej rodaczki był całkiem spory, ponieważ w domowym starciu z SD Eibar zachwycała kibiców od samego początku. Uniejowianka trafienie zanotowała jeszcze podczas pierwszego kwadransa rywalizacji. Po ostatnim gwizdku z dumą rozpisywali się natomiast o niej dziennikarze z Półwyspu Iberyjskiego. A zdecydowanie mieli o czym, bo 29-latka dalej plasuje się na szczycie rozgrywek.

Tylko kataklizm jest w stanie odebrać kobiecej FC Barcelona kolejny tytuł w lidze hiszpańskiej. Damski zespół "Dumy Katalonii" w obecnie trwającej kampanii przegrał zaledwie jedno spotkanie i sytuacja nie uległa zmianie po meczu rozegranym w sobotni wieczór. Podczas gdy sportowa Polska kibicowała Kacprowi Tomasiakowi w walce o drugi olimpijski krążek, kolejny świetny występ na Półwyspie Iberyjskim zaliczyła Ewa Pajor. Tym razem napastniczka przyczyniła się do triumfu 4:0 nad SD Eibar.
29-latka do potyczki przystąpiła wypoczęta, ponieważ jak wspominaliśmy na wstępie, podczas ostatniego starcia nawet nie podniosła się z ławki rezerwowych. Decyzja Pere Romeu z perspektywy czasu okazała się słuszna. Spragniona kolejnych goli Polka, bramkarkę przeciwniczek pokonała już w trzynastej minucie. Ogromna w tym zasługa Esmee Brugts. Holenderka posłała kapitalne prostopadłe podanie w "szesnastkę" oponentek. Uniejowianka nie mogła nie wykorzystać takiej okazji.
FC Barcelona gromi SD Eibar. Ewa Pajor jedną z bohaterek mistrzyń Hiszpanii
Zgodnie z oczekiwaniami, FC Barcelona prowadzenia nie oddała do samego końca. Jeszcze przed przerwą licznie zgromadzonych kibiców zachwyciły Claudia Pina oraz Patricia Guijarro. Pierwsza z zawodniczek walczy obecnie z Ewą Pajor w klasyfikacji strzelczyń. Dzięki temu, że obie zdobyły po trafieniu, na czele rankingu nie doszło do zmiany. Wciąż pierwsze miejsce należy do naszej rodaczki. "Polska napastniczka strzeliła już 16 goli w 16 meczach, co czyni ją najskuteczniejszą strzelczynią F-League" - ogłosili więc z dumą dziennikarze "lavanguardia.com".
Osobne wideo z trafienia Polki przygotowała redakcja "sport.es". "Ewa Pajor rozpoczęła strzelanie dla Barcelony w meczu, który okazał się pogromem. Utrzymała tym samym "Blaugarnę" na zwycięskiej fali - napisali w opisie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 4:0. Druga połowa miała spokojniejszy przebieg. Do siatki trafiła tylko Irene Paredes. Po raz kolejny "Bordowo-Granatowe" w akcji zobaczymy 21 lutego. Podopieczne Pere Romeu zmierzą się wtedy na wyjeździe z Granadą.












