Historyczny moment Lewandowskiego. Patrzyło całe Camp Nou, niewiarygodny wyczyn
Robert Lewandowski znów zapisał się na kartach historii Barcelony! W sobotnie popołudnie 37-latek otworzył wynik spotkania z Athletikiem Bilbao. I to na Camp Nou. Polak - biegający po murawie z opaską kapitańską - trafił do siatki zaledwie po kilku minutach od pierwszego gwizdka.

To była czwarta minuta meczu Barcelona - Athletic Bilbao w 13. kolejce La Liga, który po raz pierwszy od wielu miesięcy rozgrywany jest na stadionie Camp Nou. Piłka trafiła do Roberta Lewandowskiego. Polak sprytnie założył "siatkę" jednemu z rywali, po czym uderzył w kierunku bliższego słupka, znajdując się z lewej strony pola karnego. Po nieudolnej interwencji bramkarza futbolówka znalazła się w siatce.
Minęło 909 dni. Lewandowski bohaterem Barcelony
W tym wyjątkowym dla kibiców katalońskiego klubu momencie Hansi Flick na kapitana wybrał właśnie 37-latka. Lewandowski nie mógł lepiej odpłacić się trenerowi, wpisując się na listę strzelców jako pierwszy po powrocie na legendarny obiekt.
Przypomnijmy, remont na Camp Nou rozpoczął się we wrześniu 2022 roku. Od początku sezonu 2023/2024 obiekt był już wyłączony z użytku. W sobotę "Duma Katalonii" wróciła "do domu" równo po 909 dniach. Na razie na trybunach może zasiąść nieco ponad 45 tys. kibiców, z racji trwającej modernizacji.
Dla Roberta Lewandowskiego to ósmy gol w dziesiątym meczu trwającej kampanii La Liga. Być może w starciu z Athletikiem kapitan naszej kadry dołoży kolejne trafienia.













