Gwiazdor Barcelony stracił rozum. Skandaliczny wybryk w meczu towarzyskim
W drugiej połowie meczu towarzyskiego pomiędzy Anglią a Urugwajem doszło do absolutnie skandalicznej sceny. Ronald Araujo po raz kolejny udowodnił, że w pewnych momentach na boisku po prostu wyłącza mu się myślenie i zanika jakakolwiek wyobraźnia - bo trudno inaczej skomentować jego brutalny faul na Philu Fodenie. Nie obejrzał za niego nawet żółtej kartki, co jest absolutnym skandalem.

Jeśli takie faule mają miejsce w meczach towarzyskich, pod znakiem zapytania staje w ogóle sens rozgrywania takich spotkań.
W drugiej połowie meczu Anglia - Urugwaj grający na co dzień w FC Barcelona Ronald Araujo popełnił skandaliczny faul na Philu Fodenie.
Bandycki faul Araujo na Fodenie. Anglik musiał opuścić boisko. A mundial za pasem
Urugwajski obrońca nie przebierał w środkach. Wykonal wślizg wyprosowaną nogą i trafił w okolice stawu skokowego Phila Fodena. W tym przypadku dużo cięższy zawodnik trafił na dużo lżejszego. Wejście z tak dużym impetem mogło więc zakończyć się dla Anglika tragicznie.
W tym momencie nie wiadomo, jakie dokładnie konsekwencje będzie miało wejście Ronalda Araujo. Dla Phila Fodena, bo dla samego Araujo - żadne. Uruwajczyk nie został ukarany nawet żółtą kartką, co można postrzegać jako absolutny skandal.
Czerwona kartka za taki faul powinna być czystą formalnością. Dopuszczenie się czegoś takiego w kluczowym momencie sezonu i na kilka miesięcy przed mistrzostwami świata to absolutny brak wyobraźni.
Ronald Araujo znany jest z tego, że od czasu do czasu na boisku wyłącza mu się myślenie. Zazwyczaj wiąże się to z dostaniem głupiej czerwonej kartki. Tego typu brutalne wejścia nie zdarzają mu się jednak zbyt często. Tym razem piłkarz Barcelony przekroczył jednak wszelkie granice dobrego smaku.
Phil Foden po tym wejściu opuścił boisko z urazem. Nie był w stanie kontynuować gry. Thomas Tuchel i cała Anglia w perspektywie zbliżającego się mundialu patrzą na całą sprawę z wielkim niepokojem. Noga Fodena w momencie faulu popełnionego przez Araujo wygięła się dość mocno. W takim przypadku uszkodzenie stawu skokowego wydaje się dość prawdopodobne. Na dokładne diagnozy trzeba będzie jednak poczekać.
Spotkanie zakończyło się remisem 1:1. W 81. minucie prowadzenie Anglikom dał Ben White. W doliczonym czasie strzelec bramki sfaulował w polu karnym Federico Vinasa, a wyrównującego gola zdobył Federico Valverde. Wynik w tym przypadku jest jednak sprawą drugoplanową.












