Gwiazda Premier League odchodzi. Oficjalnie. Barcelona już czeka
Nie jest tajemnicą, że Barcelona nadal zmaga się z problemami finansowymi. Mimo świetnych wyników i wielu gwiazd w składzie kataloński klub uwielbia różnego rodzaju "promocje" i okazje na rynku transferowym. Jedną z nich mogą wykorzystać w najbliższym czasie. Mowa o zasłużonym zawodniku Premier League, do którego mistrzowie Hiszpanii już niejednokrotnie "puszczali oko".

Po zakończeniu przerwy reprezentacyjnej Barcelona w hicie 30. kolejki La Liga zmierzyła się na wyjeździe z Atletico Madryt. Goście triumfowali 2:1 po golu Roberta Lewandowskiego w 87. minucie. Polak przy pomocy barku skierował pikę do siatki, zapewniając swojej drużynie komplet cennych punktów w walce o obronę mistrzostwa.
Na przestrzeni tego sezonu Hansi Flick niejednokrotnie musiał "łatać" środek pola. Wszystko przez urazy zawodników, takich jak Gavi, Pedri czy Frenkie de Jong. W zespole przydałby się dodatkowy pomocnik, który wykazuje się kreatywnością, pracowitością i uniwersalnością. Tak się składa, że za moment piłkarz posiadający wszystkie te cechy będzie do ściągnięcia... za darmo!
Bernardo Silva trafi do Barcelony? Lepszej okazji nie będzie
Po meczu z Liverpoolem (4:0) w ćwierćfinale Pucharu Anglii asystent Pepa Guardioli - Pep Lijnders - przekazał, że wraz z zakończeniem sezonu Manchester City opuści Bernardo Silva. Kontrakt Portugalczyka wygaśnie 30 czerwca. Wtedy stanie się wolnym agentem, dzięki czemu będzie mógł przebierać w ofertach.
- Każda dobra historia kiedyś się kończy. Mam nadzieję, że ostatnie miesiące - a w zasadzie sześć tygodni - będą dla niego przyjemnością i pożegna się w miły sposób. Zasłużył na całą tę uwagę - mówił Lijnders.
Bernardo Silva to żywa legenda "Obywateli". W City spędzi dziewięć sezonów. Na ten moment ma koncie 450 meczów rozegranych w barwach angielskiego klubu, co daje mu dziewiąte miejsce w klasyfikacji wszech czasów. I drugie w gronie obcokrajowców. Lada moment najprawdopodobniej zostanie samodzielnym liderem, ponieważ Mike Summerbee zgromadził tylko dwa spotkania więcej.
- Bernardo Silva jest unikatowy. Sposób jego kontroli gry, poruszania się, przyjęcia piłki, dowodzenia, tego, jak dostrzega rozwiązania. Te wszystkie rzeczy. Czuje zadanie, jak zagrać dobrze, jak sprawić, by drużyna zagrała dobrze. To tego typu piłkarz, którego nieobecność jest odczuwalna. Jest bardzo, bardzo dobry - zachwalał go Pep Lijnders.
Śmiało można podpisać się pod tymi słowami. I jednocześnie nie da się ukryć, że zawodnik o takim profilu jest wręcz skrojony pod Barcelonę. W przeszłości Katalończycy już kilkukrotnie próbowali wyciągnąć go z Manchesteru City. Sam 31-latek również miał wykazywać ogromną chęć dołączenia do zespołu "Dumy Katalonii", gdzie odwiedza swoich przyjaciół.
Na usta nasuwa się więc pytanie: Jeśli nie teraz, to kiedy?
W trwającej kampanii portugalski magik wystąpił w 43 meczach. Strzelił w nich trzy gole i zanotował pięć asyst. Nadal jest niezwykle ważnym zawodnikiem w ekipie Guardioli, która pozostała w grze o tytuł Premier League.















