FC Barcelona latem 2022 roku podjęła spore ryzyko. Klub, który był wówczas finansową ruiną, zdecydował się bowiem na kroki, które miały doprowadzić do sprowadzenia kilku nowych zawodników, na czele z Robertem Lewandowskim. Polak miał wówczas 34. lata i niewątpliwie można było mieć obawy, jak długo będzie w stanie grać na najwyższym poziomie, prezentując klasę godną barw "Blaugrany".
Czas się kończy, Flickowi puściły nerwy. Domaga się działań ws. Szczęsnego
Wówczas ekipa z Katalonii zapłaciła za naszego napastnika 45 milionów euro i zaoferowała mu jeden z najwyższych kontraktów w Hiszpanii. Po trzech sezonach "Lewego" w Hiszpanii z pełną świadomością można stwierdzić, że inwestycja się opłaciła. Polak miał oczywiście słabsze momenty, ale sam fakt, że już przekroczył 100 strzelonych goli dla Barcelony, jest bardzo wymowny.
Julian Alvarez nie zastąpi Lewandowskiego. Ma przedłużyć umowę
Dodatkowym aspektem jest też fakt, że "Lewy" stał się liderem zespołu pod względem mentalnym i wzorem dla młodych piłkarzy, którzy dopiero wchodzą do drużyny. Wiele wskazuje jednak na to, że sezon 2025/2026 może być ostatnim Lewandowskiego w zespole z Katalonii. Włodarze Barcelony muszą planować już przyszłość bez Polaka, a kilka z opcji jak: Haaland, Isak czy Sesko to marzenia, które nie są możliwe do realizacji.
Zaskakujące przecieki. Media: Polski klub kontaktował się z Feio, możliwy powrót
W związku z tym już od dłuższego czasu pojawiał się temat ewentualnych przenosin do Katalonii Juliana Alvareza, a kilka dni temu gruchnęły wieści, że Argentyńczyk ma być niezadowolony w Atletico Madryt. Jak się jednak okazuje, rzeczywistość jest zgoła odmienna. Jeden z najlepszych dziennikarzy zajmujących się tematyką Atletico - Ruben Uria przekazał bowiem, że snajper znajduje się na drodze do przedłużenia umowy z klubem ze stolicy.
"Julian Alvarez ma ważny kontrakt do 2030 roku. Ma klauzulę w wysokości 490 milionów euro. Moje informacje są takie: Atleti i otoczenie Juliana prowadzą rozmowy od kilku tygodni w sprawie odnowienia/przedłużenia umowy. Między stronami panuje zrozumienie. Julian to typ zwycięzcy i jest przekonany, że będzie walczył o tytuły w Atletico. Zostanie ojcem i jest bardzo szczęśliwy w Madrycie" - napisał dziennikarz na portalu X.
Alvarez do hiszpańskiej piłki wszedł z przytupem. W swoim pierwszym sezonie w zespole prowadzonym przez Diego Simeone zagrał w 57 spotkaniach, w których strzelił 29 goli i osiem razy asystował. Nowe rozgrywki La Liga również rozpoczął od trafienia. W meczu wyjazdowym z Espanyolem popisał się przepięknym strzałem z rzutu wolnego.












