Przyszłość Michaela Olise w ostatnich dniach znowu stała się gorącym tematem. Zaczęło się od "doniesień" Santiego Aouny z portalu FootMercato.net, który nie ma zbyt dobrej renomy, można uważać go za plotkarski piłkarsko. Aouna stwierdził, że Francuz zdecydował się na transfer tego lata do Realu Madryt.
To wywołało reakcję dużo bardziej cenionych dziennikarzy, takich jak Florian Plettenberg. Pracownik Sky Germany powiedział, że na ten moment kibice Bayernu Monachium i fani Bundesligi mogą być spokojni, choć zaznaczył, że nikt nie ma pojęcia, co może wydarzyć się w najbliższych tygodniach.
"Nasza aktualna informacja, również z dzisiaj, pochodząca z najbliższego otoczenia Bayernu, jest taka, że Olise wraz ze swoim agentem, który podobnie jak sam zawodnik praktycznie nie udziela się publicznie, przekazali Bayernowi: "Spokojnie, zostajemy". Ani Olise, ani jego agent nie zgłosili Bayernowi żadnej chęci odejścia w rodzaju: "Chcemy już tego lata przejść do Królewskich". Z perspektywy Bayernu coś takiego nie istnieje. Stanowisko jego działaczy, zarówno wewnętrznie, jak i publicznie, jest takie, że nawet gdyby coś się wydarzyło, Olise jest tego lata nie na sprzedaż" - pisał Plettenberg (cyt. za RealMadryt.pl).
Zwrot akcji ws. transferu do Realu. Tego chce Mbappe. W grze może być ćwierć miliarda
Teraz we francuskim "L'Equipe" pojawiły się informacje sprzeczne z tymi z pierwszej połowy poprzedniego akapitu. Według dziennikarzy Hugo Deloma, Damiena Degorre'a i Antoine'a Simonneau prawoskrzydłowy jest zdecydowany na przejście do Realu już tego lata i "nie ukrywa tego tego w rozmowach prywatnych". Jak czytamy, zdobył w tym celu "wszystkie potrzebne informacje", także od kolegów z kadry narodowej. Mówiło się, że Kylian Mbappe próbuje przekonać 24-latka do transferu do stolicy Hiszpanii, a Dayot Upamecano rzekomo nakłania go do pozostania na Allianz Arenie.
"Uważa że biorąc pod uwagę rozwój swojej kariery, po dwóch pełnych sezonach w Bawarii nadszedł czas, by dołączyć do instytucji, którą postrzega jako największą na świecie. Na jego stanowisko wpływają również bardziej osobiste powody, które skłaniają go do odejścia mimo kontraktu do 2029 roku (...) Poinformował już o swoim pragnieniu zawodowe oraz rodzinne otoczenie i wydaje się wyjątkowo zdeterminowany, by doprowadzić sprawę do końca" - piszą Francuzi (cyt. za RealMadryt.pl).
Wydaje się, że możemy mieć tego lata kolejną wielką sagę transferową. Być może inną niż wszystkie w tym sensie, że niewykluczone jest pobicie rekordu świata - w tej chwili miano najdroższego piłkarza wciąż dzierży Neymar. W 2017 roku Paris Saint-Germain wykupiło go z Barcelony za 222 miliony euro. Potencjalny transfer Olise mógłby kosztować nawet 200-250 mln.









![Jagiellonia Białystok - Widzew Łódź. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N56ALB195YGGT-C401.webp)


![Lech Poznań - Piast Gliwice. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N562Z4GUY9GJD-C401.webp)

