Gorąco ws. Mbappe. W Hiszpanii burza. Nagle pojawia się nazwisko Szczęsnego
Kylian Mbappe w sezonie 2025/2026 jest w imponującej formie strzeleckiej. Gdyby w tym momencie miała rozstrzygać się walka o Złotą Piłkę prawdopodobnie Francuz walczyłby o nią z Harrym Kanem i Erlingiem Haalandem. Wiele goli strzelonych przez Mbappe miało miejsce po skutecznym wykonaniu rzutu karnego. Francuz aż piętnaście razy stawał przed szansą strzelenia "jedenastki". Zatrzymał go jedynie Wojciech Szczęsny.

Kylian Mbappe pierwszy sezon w barwach Realu Madryt miał udany tylko połowicznie. Francuz nie wprowadził się dobrze do drużyny. Choć liczby w pewnym stopniu go broniły, to samą grą bardzo rozczarowywał. W 2025 rok wszedł jednak z impetem i nie wytracił go do startu sezonu 2025/2026.
Ten rozpoczął się dla niego absolutnie znakomicie. Pod wodzą Xabiego Alonso od pierwszego momentu błyszczy i nie zmieniło się to także, gdy drużynę przejął Alvaro Arbeloa. W tym sezonie klubowym 27-latek już 38 razy pokonywał bramkarzy drużyn przeciwnych, a doliczając reprezentację ma na koncie aż 43 strzelone gole.
Szczęsny na świeczniku. Polak jako jedyny zatrzymał Mbappe
Wiele z tych trafień miało miejsce w bardzo sprzyjających okolicznościach. Mbappe bowiem aż piętnastokrotnie w tym sezonie podchodził do punktu oddalonego od bramki o jedenaście metrów, aby wykonać rzut karny. W Realu Madryt karnych wykonywał aż trzynaście, co oczywiście nie umknęło uwadze hiszpańskich mediów.
"Valencia kontra Real Madryt: Mbappe przypieczętował zwycięstwo strzałem z punktu wykonania rzutu karnego, ale tym razem z gry otwartej" - zauważyli ironicznie dziennikarze "Mundo Deportivo" po ostatnim ligowym meczu "Królewskich", który Real wygrał 2:0 na trudnym terenie z Valencią.
W Hiszpanii, szczególnie w Katalonii o częstotliwości przyznawania rzutów karnych Realowi w tym sezonie pisze się bardzo dużo. Najbardziej korzysta na tym oczywiście właśnie Mbappe, choć Francuz dwa karne podarował także Viniciusowi. W tym momencie na scenę "wchodzi" Wojciech Szczęsny.
Polak od dawna siedzi na ławce rezerwowych, ale może pochwalić się niewiarygodnym wyczynem. To właśnie on był bowiem tym bramkarzem, który powstrzymał Mbappe z rzutu karnego. Zrobił to jako jedyny w tym sezonie. W tamtym momencie parada Polaka pozwoliła Barcelonie utrzymać się "przy życiu" w ligowym El Clasico.
Bez wątpienia wyczyn Szczęsnego jest imponujący. Przy prawie stuprocentowej skuteczności Francuza z punktu wykonywania "jedenastek" zatrzymanie najlepszego strzelca La Liga jest warte podkreślenia. Dzięki temu "Szczena" ma w swoim CV obronione karne Mbappe i Leo Messiego.











