Gorąco w Realu Madryt. To już koniec misji Mbappe. Nie cofnie się o krok
W 17. kolejce LaLiga na Estadio Santiago Bernabeu może dojść do czegoś, czego jeszcze do niedawna nie przewidziałby żaden kibic Realu Madryt. Kylian Mbappe jest obecnie w znakomitej formie strzeleckiej i nawet mimo drobnych dolegliwości związanych z kolanem zdobywa kolejne bramki. W meczu z Sevillą zakończy się jego wielka misja. Fani zgromadzeni na trybunach mogą być świadkami wielkiego zwieńczenia.

Mamy połowę sezonu, a walka o koronę króla strzelców w LaLiga jest już praktycznie rozstrzygnięta. Trudno uwierzyć, że Kylian Mbappe, jeśli ominą go kontuzje, odda komuś Trofeo Pichichi.
W tym momencie Mbappe ma na koncie 17 goli, a drugi w klasyfikacji Ferran Torres "tylko" 11. Oczywiście, Hiszpan rozegrał nieporównywalnie mniej minut od Francuza, ale wpływ obu piłkarzy na grę drużyny również różni się na korzyść gwiazdy "Los Blancos".
W tym momencie Mbappe walczy jednak nie tylko o koronę króla strzelców. Najlepszy strelec Realu Madryt jest już o krok od pobicia historycznego wyniku Cristiano Ronaldo.
Rekord Ronaldo zagrożony. Mbappe zdeterminowany, by go pobić. Ostatnia szansa
Portugalczyk w 2013 roku zdobył łącznie 59 bramek dla Realu Madryt we wszystkich rozgrywkach. Kylian Mbappe w tym momencie ma na koncie 58 trafień i jeszcze jeden mecz do rozegrania.
Spotkanie z Sevillą będzie dla Mbappe ostatnią szansą, aby wyrównać lub przebić rekord Ronaldo z 2013 roku. O tym, jak skończy się misja Francuza, przekonamy się, oglądając mecz na Santiago Bernabeu. A ten rozpocznie się w sobotę 20 grudnia o 21:00.
Kibice Realu Madryt nie mogą uwierzyć w to, że tak szybko znalazł się ktoś, kto może przebić osiągnięcie Cristiano Ronaldo. Wynik ten wydawał się być poza zasięgiem kogokolwiek, ale pojawienie się Mbappe i jego wybuch formy całkowicie zmieniły sytuację.
Wiadomo, że Kylian Mbappe jest mocno zdeterminowany, aby pobić rekord Cristiano Ronaldo. W ostatnim meczu Pucharu Króla z Talaverą gwiazdor miał znakomitą szansę, aby odpocząć. Tym bardziej że doskwierał mu jeszcze dyskomfort w kolanie.
Mimo to Mbappe zagrał i zdobył dwa gole, czym przybliżył się do celu. Mecz na Bernabeu z Sevillą będzie ostatecznym rozstrzygnięciem.
Możemy więc spodziewać się tego, że piłkarze Realu Madryt w meczu z Sevillą będzię "grać na Mbappe" jeszcze bardziej niż zwykle. Możliwe, że będą rónież polować na rzuty karne, byle tylko pomóc swojemu koledze w pobiciu rekordu Cristiano Ronaldo.
Co ciekawe, Kylian Mbappe ma szansę dokonać tego w swoje urodziny. 20 grudnia Francuz kończy 27 lat.












