Gorąco na konferencji Barcelony. Flick nie wytrzymał i wybuchł przed dziennikarzami. "To żart"
FC Barcelona w niedzielę 21 grudnia zakończy znakomity dla siebie 2025 rok. "Duma Katalonii" w hicie 17. kolejki La Liga zmierzy się z Villarrealem. Na tradycyjnej konferencji prasowej przed meczem było bardzo gorąco. Po jednym z pytań Hansi Flick wręcz wybuchł ze złości i pokazał swoje niezadowolenie przed całą grupą dziennikarzy. - Dla mnie to niewiarygodne - skwitował Niemiec.

Dla FC Barcelona rok 2025 był prawdopodobnie najlepszym od równo dekady. To właśnie w 2015 roku "Duma Katalonii" ostatni raz wygrała rozgrywki Ligi Mistrzów. W minionym sezonie ta sztuka się nie udała, ale występ w tym najbardziej prestiżowym turnieju klubowym i tak był najlepszy od lat.
"Blaugrana" odpadła bowiem dopiero po dogrywce w półfinale. Finał był o krok. Oprócz tego zespół prowadzony przez Hansiego Flicka kompletnie zdominował rywalizację na krajowym podwórku. Barcelona wygrała wszystko, rozpoczynając od superpucharu Hiszpanii, przez puchar Hiszpanii aż do mistrzostwa Hiszpanii.
Flick usłyszał pytanie. Nie wytrzymał, wybuch wściekłości
Nie byłoby tych wszystkich sukcesów bez niespodziewanej eksplozji formy Raphinhi. Brazylijczyk pod wodzą Hansiego Flicka zanotował sezon spektakularny. Diego Simeone twierdził, że to właśnie 29-latkowi wręczyłby Złotą Piłkę. W tym plebiscycie reprezentant Brazylii ostatecznie zajął dopiero piąte miejsce.
Ten werdykt był szeroko komentowany, podobnie jak brak Raphinhi w najlepszej jedenastce roku według FIFA, co było wręcz szokujące. Przed spotkaniem z Villarreal w 17. kolejce La Liga pytanie o tę kwestię usłyszał Hansi Flick, który nie hamował języka. - Dla mnie to niewiarygodne - rozpoczął Flick.
- Ta decyzja FIFA to żart. Kiedy zobaczyłem, że nie ma w niej Raphinhi, to było niesamowite. Był dla nas bardzo ważny w zeszłym sezonie. W Lidze Mistrzów, w najważniejszych rozgrywkach, brał udział przy 22 bramkach. Jeśli spojrzeć na liczbę bramek, asyst i jego wpływ, to było niesamowite - kontynuował.
- To niesprawiedliwe wobec niego. To żart. Nie mogę uwierzyć, że nie ma go w najlepszej jedenastce świata. Po sezonie na to zasługuje. To niewiarygodne - skwitował. Spore niezadowolenie z tego faktu wyrażała także w mediach społecznościowych żona brazylijskiego gwiazdora.











