Gol Lewandowskiego anulowany. Wraca koszmar Barcelony. Mamy oficjalny komunikat
Barcelona została w ten weekend strącona ze szczytu tabeli La Liga, ale na pozycję lidera może wrócić już w poniedziałek. Warunkiem jest wygrana z Gironą na jej terenie. Ogłoszono właśnie arbitra tego spotkania i... momentalnie w stolicy Katalonii wywołało to jak najgorsze skojarzenia. 45-letni rozjemca w ostatnich sezonach podejmował szereg decyzji krzywdzących "Blaugranę". Boleśnie doświadczył tego również Robert Lewandowski.

Real Madryt wskoczył na pozycję lidera po sobotnim zwycięstwie nad Realem Sociedad (4:1). Przewaga "Los Blancos" nad Barceloną wynosi obecnie dwa punkty. Mistrzowie Hiszpanii swoje spotkanie rozegrają w poniedziałkowy wieczór na obiekcie nieobliczalnej Girony (21:00).
W przeddzień konfrontacji ogłoszono obsadę sędziowską tego meczu. W rolę głównego rozjemcy wcieli się Cesar Soto Grado. W obozie obrońców tytułu jego nazwisko kojarzy się wszystkim bardzo źle.
Lewandowski i spółka walczą o odzyskanie pozycji lidera. Mecz w Gironie posędziuje Cesar Soto Grado
"Mundo Deportovo" zwraca uwagę, że będzie to pierwszy mecz Barcelony po złożeniu przez nią formalnej skargi do hiszpańskiej federacji. Nota protestacyjna uderza w Komitet Techniczny Sędziów (CTA), ze szczególnym uwzględnieniem arbitrów odpowiedzialnych za system VAR. Potępiono brak jednolitości kryteriów rozstrzygania boiskowych sporów.
W odpowiedzi pojawia się... Cesar Soto Grado. W tym sezonie prowadził dwa spotkania z udziałem "Dumy Katalonii". To zwycięskie w Pucharze Króla (2:0 z Guadalajarą) obyło się bez kontrowersji. Ale już w El Clasico z ostatniej jesieni było inaczej.
Na Santiago Bernabeu z boiska w dyskusyjnych okolicznościach wyrzucony został po drugiej żółtej kartce Pedri. A za rzekomy faul Lamine Yamala na Viniciusie Juniorze madrytczycy dostali rzut karny. Został odwołany dopiero po gruntownej analizie VAR. Grający w przewadze "Królewscy" wygrali spotkanie 2:1.
Podobnych kontrowersji z udziałem tego arbitra "MD" wylicza aż osiem. Były rozłożone na kilka sezonów. Nam w pamięć zapadłam szczególnie sytuacja z Robertem Lewandowskim, po której Polak słusznie czuł się skrzywdzony.
Incydent miał miejsce w 3. kolejce sezonu 2024/25, gdy Barcelona mierzyła się w gościnie z Rayo Vallecano. Lewandowski pokonał golkipera rywali, ale jego gol został po chwili anulowany, ponieważ... moment wcześniej Jules Kounde miał nadepnąć na czubek buta jednego z przeciwników.
W tym samym spotkaniu "Blaugrana" powinna wykonywać rzut karny po ewidentnym faulu na Danim Olmo. Gwizdek rozjemcy jednak milczał. Mimo niesprzyjających okoliczności Katalończycy zakończyli mecz zwycięstwem 2:1.
Bilans gier "Barcy" z udziałem 45-letniego sędziego: siedem zwycięstw, trzy remisy, sześć porażek.
Potyczka z Gironą ma być dla ekipy Hansiego Flicka odkupieniem win za blamaż w Pucharze Króla. Przed trzema dniami w pierwszym półfinale Copa del Rey obrońcy trofeum zostali rozbici na wyjeździe przez Atletico Madryt (0:4). Kolejne potknięcie - tuż po utracie pozycji lidera La Liga - oznaczałoby na Camp Nou czerwony alert.








![La Liga: Real Madryt - Elche. O której i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MH5539VPU7DCJ-C401.webp)




![Ekstraklasa: Jagiellonia - Piast. O której i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MGXF9CWHOYT8O-C401.webp)