Głośno o hitowym transferze Barcelony, Szczęsny właśnie na to czekał. W grze kosmiczne pieniądze
Wojciech Szczęsny, z uwagi na kontuzję Joana Garcii na dłużej wskoczył do bramki Barcelony. Polak wielokrotnie ratował zespół przed utratą gola, ale wszystko wskazuje na to, że wkrótce wróci na ławkę rezerwowych. W międzyczasie w Hiszpanii głośno zrobiło się o hitowym transferze, jaki planuje "Duma Katalonii". Mistrzowie Hiszpanii musieliby jednak przeznaczyć na niego kosmiczną kwotę.

Hiszpańskie media są zgodne - obecnie priorytetem transferowym Barcelony jest wzmocnienie środka obrony. Odejście Inigo Martineza pozostawiło sporą lukę, której nie byli w stanie wypełnić Ronald Araujo, Eric Garcia, Pau Cubarsi, czy Andreas Christensen.
FC Barcelona szuka nowego obrońcy. Szczęsny tylko na to czeka
Kiepska postawa defensywy sprawiła, żeWojciech Szczęsny nie zachował czystego konta w żadnym z dziewięciu spotkań, w których w tym sezonie występował. Choć dwoił się i troił, aby godnie zastąpić Joana Garcię, który doznał poważnej kontuzji i musiał przejść operację.
Hansi Flick wskazał już zresztą swojego faworyta do wzmocnienia środka obrony. Jest nim Nico Schlotterbeck, któremu FC Barcelona przygląda się uważnie już od dawna. Niemiec na ten moment jest niechętny przedłużeniu kontraktu z Borussią Dortmund - chce większych wyzwań i walki o trofea.
Schlotterbeck marzeniem transferowym Barcelony. Potrzeba kosmicznych pieniędzy
"Duma Katalonii" marzy o sprowadzeniu 25-latka od dłuższego czasu, jednak na drodze stoją kwestie finansowe. Niemiec wyceniany jest przez portal Transfermark na 40 milionów euro, jednak włodarze BVB mogliby oczekiwać za niego nawet dwukrotności tej kwoty. A na takie wydatki Barcy zwyczajnie obecnie nie stać.
Problemem mogą okazać się także oczekiwania finansowe Schlotterbecka. Z tego co wiadomo, jest on jednym z najlepiej zarabiających graczy w szeregach klubu z Dortmundu. W związku z tym "Blaugrana" przygotowała sobie całą listę potencjalnych kandydatów do wzmocnienia środka obrony, których pozyskanie mogłoby być łatwiejsze.
Poza Nico Schlotterbeckiem w orbicie zainteresowań Barcy znaleźli się: Goncalo Inacio, Marc Guehi, Dayot Upamecano i Tylel Tati. Patrząc po liczbie goli, które w tym sezonie traci FC Barcelona, Wojciech Szczęsny z pewnością wyczekuje transferu nowego stopera, który poprawiłby sytuację w defensywie.














