FC Barcelona 2026/2027 nabiera kształtów w dość powolnym tempie. Głównym elementem nowego kręgosłupa zespołu mogliby być Julian Alvarez i Rodri. W przypadku tego pierwszego "Duma Katalonii" podkręciła tempo, dyrektor sportowy Deco przedwczoraj udał się do Madrytu na niełatwe negocjacje, Atletico nie jest skore do sprzedaży Argentyńczyka akurat do zespołu z Camp Nou. Z kolei potencjalny transfer najlepszego piłkarza mundialu wydarzy się tylko wtedy, gdy ten postawi "Blaugranę" w hierarchii nad Realem Madryt, który jest nim mocno zainteresowany.
Ważnym pytaniem dla Hansiego Flicka na najbliższy czas jest to o przyszłość Ferrana Torresa. Bohater reprezentacji Hiszpanii z finału mistrzostw świata jest przymierzany do Paris Saint-Germain.
- Cóż, to zawsze dobre, gdy takie drużyny cię chcą. Ostatecznie mam kontrakt z Barceloną. To prawda, że w futbolu nigdy nie wiadomo, co może się wydarzyć, ale dobre jest to, że mam kontrakt, mogę poczekać i zdecydować na własny rachunek - powiedział.
PSG chce zamknąć transfer Ferrana Torresa w przyszłym tygodniu. Ale na razie nawet nie wysłało oferty
Zapytano go, co Barcelona musi zrobić, by pozostał. - Pokazać, że mnie chcą, że podejdą do negocjacji i wszyscy porozmawiają - powiedział ostatnio. Te słowa nie zostały przyjęte zbyt dobrze przez kibiców.
Wydaje się, że jest coraz bliżej przenosin do stolicy Francji. Jak napisał w czwartek "Sport", piłkarz miał dać zielone światło na uruchomienie całej "machiny" transferowej, wznowienie dialogu między Paryżem a Barceloną, który generalnie jest ciągły, ale w ostatnich miesiącach trochę zgasł. Teraz obie strony mają punkt zapalny do rozmów.
"PSG płonie z chęci podpisania kontraktu (...) Hiszpan powinien wrócić do treningów w przyszłym tygodniu po zakończeniu zasłużonego urlopu jako mistrz świata. Jasne jest, że idealnym scenariuszem byłoby, gdyby pierwszy raz założył buty w nowym sezonie z już rozstrzygniętą przyszłością, ale na ten moment wciąż nie ma żadnych oznak negocjacji" - pisze Tomas Andreu.
Dodaje jednak, że nadchodzi moment prawdy, a więc formalna oferta z Parc des Princes. Oba kluby i sam zawodnik mają być świadome, jak wygląda sytuacja. W idealnym scenariuszu dla zdobywców ostatnich dwóch Pucharów Europy sprawa zamknęłaby się w przyszłym tygodniu, choć do tego potrzeba byłoby "wyraźnych negocjacji i porozumienia".















