Głośne odejście z giganta, Barcelona z wielką szansą. Jest pierwszym wyborem
Bernardo Silva, przez wiele lat prawdziwa podpora Manchesteru City, jakiś czas temu ogłosił, że po sezonie zakończy swoją przygodę z "Obywatelami" - i praktycznie od razu stał się on jednym z najbardziej rozchwytywanych graczy na rynku. Wygląda jednak na to, że to FC Barcelona - jeśli wykaże minimum inicjatywy - będzie mogła cieszyć się z włączenia do składu Portugalczyka, który przez ostatnie dziewięć lat dorobił się w Anglii statusu prawdziwej piłkarskiej legendy.

Manchester City ma przed sobą naprawdę intensywną końcówkę sezonu 2025/2026 - po pierwsze dlatego, że ekipa z Etihad Stadium w połowie maja zagra w finale Pucharu Anglii przeciw Chelsea, a po drugie dlatego, że "Obywatele" wciąż mają realne szanse na mistrzostwo kraju i postarają się dać z siebie jak najwięcej w ostatnich meczach bieżącej kampanii w Premier League.
Jeśli na obu tych frontach "The Citizens" odniosą sukces, to będzie to idealne spięcie klamrą długiej kariery Bernardo Silvy w błękitnej części Manchesteru. Po sezonie - i to już pewne - Portugalczyk rozstanie się bowiem z MC.
"To, co razem wygraliśmy i osiągnęliśmy to dziedzictwo, które na zawsze pozostanie w moim sercu" - napisał nie tak dawno pomocnik w mediach społecznościowych, zapowiadając koniec ważnego rozdziału w swym życiu. Teraz przed nim przenosiny w zupełnie nowe środowisko i jedno jest pewne - 31-latek na brak zainteresowania narzekać nie może.
Bernardo Silva rozchwytywany przez kluby z całego świata. Gwiazdor marzy jednak o Barcelonie
Nicolo Schira, włoski dziennikarz specjalizujący się w rynku transferowym, wskazuje, że Silva znalazł się na celowniku m.in. klubów z USA, Turcji czy Arabii Saudyjskiej. Najbardziej konkretnego działania jak się zdaje podjął się jednak turyński Juventus, który miał przedstawić graczowi ofertę umowy ważnej do 2028 r. z opcją prolongaty o jeszcze jeden, dodatkowy sezon.
Mimo to według Schiry Silva spogląda w zupełnie inny kierunku. "Barcelona to jego pierwszy wybór" - padło na portalu X. Reprezentant Portugalii ma czekać teraz na ruch "Blaugrany", która przecież planuje dość znaczącą przebudowę składu tego lata...
Bernardo Silva przy tym już 1 lipca będzie oficjalnie wolnym agentem - i to też powinno zachęcić "Barcę" do ruszenia po jego podpis na umowie, bowiem mimo wszystko Katalończycy wciąż muszą uważać na to, by nie naruszyć przepisów Finansowego Fair Play. Pytaniem pozostaje to, jak wielką cierpliwością jest w stanie wykazać się pomocnik?












