Flick publicznie zwrócił się do Lewandowskiego. Jasny przekaz dla Polaka. "Musi"
W sobotnie popołudnie FC Barcelona na wyjeździe zmierzy się z Getafe. Dzień przed pierwszym gwizdkiem odbyła się konferencja prasowa, na której zagościł Hansi Flick. W pewnym momencie jeden z dziennikarzy zapytał trenera katalońskiego klubu o grupę piłkarzy, w której umieścił Roberta Lewandowskiego. Odpowiedź Niemca była bardzo stanowcza.

Na sześć kolejek przed zakończeniem obecnego sezonu La Liga Barcelona ma aż dziewięć punktów przewagi nad drugim Realem Madryt. Wiele wskazuje na to, że zespół Hansiego Flicka obroni zeszłoroczne mistrzostwo Hiszpanii, choć na razie musi skupić się na najbliższych spotkaniach.
Po pokonaniu 1:0 Celty Vigo na Camp Noi teraz Barcelonę czeka wyjazdowy mecz z Getafe. Na terenie tego rywala "Blaugrana" nie wygrała od... 2019 roku. Czy tym razem będzie inaczej?
Flick pojawił się na konferencji. Kilka słów nt. Lewandowskiego
Będzie to spotkanie 32. serii gier, które zaplanowano na sobotę o godz. 16:15. W piątkowe popołudnie odbyła się natomiast konferencja prasowa z udziałem niemieckiego szkoleniowca.
W trakcie spotkania z dziennikarzami jeden z nich zapytał, czy w kontekście nieobecności Lamine'a Yamala "uważa pan, że to nie do zastąpienia strata, czy raczej liczy pan na krok do przodu ze strony takich graczy jak Ferran Torres, Lewandowski, Raphinha i inni?".
Odpowiedź Flicka była jednoznaczna. - Muszą (wykonać krok naprzód - red.) Musimy sobie z tym poradzić. Jesteśmy jednym zespołem i jeśli jednego zawodnika brakuje, musimy być jeszcze bardziej zjednoczeni i zarządzić tym jako drużyna. Myślę, że teraz każdy musi dać 100 proc. albo nawet więcej dla kolegów i dla zespołu. To jest kluczowe - mówił, cytowany przez portal fcbarca.com.
- Zostało nam jeszcze sześć meczów, jak mówiłem. Naszym celem zawsze jest zwycięstwo. Jutro też nie będzie łatwo, ale mamy jakość, żeby to zrobić - musimy jednak zagrać fantastyczny mecz - dodał.
Polski napastnik cały mecz z Celtą przesiedział na ławce rezerwowych. Wcześniej zanotował kiepski dwumecz przeciwko Atletico Madryt w Lidze Mistrzów. Miejmy nadzieję, że odbuduje się w końcówce ligowej kampanii.
Oprócz tego trener Barcelony poruszył wiele wątków dotyczących innych zawodników. Zabrał głos m.in. w sprawie wspomnianego Yamala, który nabawił się urazu ścięgna podkolanowego w lewej nodze.
- To nie jest łatwe ani dla niego, ani dla nas. Musimy sobie z tym poradzić. Wyciągnie wnioski z pierwszej kontuzji mięśniowej. Na pewno będzie gotowy na mistrzostwa świata i wróci silniejszy (...) Musimy trzymać się razem jeszcze bardziej i dać z siebie 100 proc. lub więcej. Zostało sześć meczów, a naszym celem jest zawsze zwycięstwo. Mamy potencjał, by rozegrać świetny mecz - przyznał.
Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej z meczu Getafe - Barcelona w Interii Sport.















